Millennium coraz zyskowniejsze

ET
opublikowano: 2011-07-27 00:00

Jeśli bank jest na sprzedaż, to do kupienia jest dobry biznes. Z kwartału na kwartał poprawia wyniki.

Jeśli bank jest na sprzedaż, to do kupienia jest dobry biznes. Z kwartału na kwartał poprawia wyniki.

Prezentacja wyników półrocznych Millennium odbyła się dzień po tym, jak szef portugalskiego właściciela powiedział, że od miesięcy analizuje możliwość sprzedaży aktywów. Słowa zostały odczytane jako potwierdzenie plotek o możliwej sprzedaży banku w Polsce. Prezes Millennium nie chciał tego komentować.

— Z punktu widzenia zarządu nie ma powodu, by bank sprzedawać. Jest dobry, rozwija się w sposób racjonalny, jest coraz bardziej dochodowy. Reszta nie należy do nas. Nie będziemy komentować — powiedział prezes Bogusław Kott.

To prawda — Millennium jest coraz bardziej dochodowe. W II kwartale bank zarobił 115 mln zł, wobec 101 mln zł w I (średnia dla prognoz analityków wynosiła ponad 120 mln zł).

— Liczyłem na trochę lepszy zysk, ale generalnie wyniki nie są złe — komentuje Andrzej Powierża, analityk DM Bank Handlowego.

Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities, jest zaskoczony przyrostem wolumenów. Kilka kwartałów temu wytykał Millennium brak życia, teraz chwali wzrost portfela kredytowego.

— Sprzedaż hipotek w II kwartale była najlepsza od kryzysu. Słabo sprzedawały się kredyty gotówkowe, za to dynamika w korporacyjnych wyniosła 9 proc. Zobaczymy, jak wolumeny w przyszłości przełożą się na wynik — mówi Tomasz Bursa.

Andrzej Powierża też chwali wolumeny, ale co do wyników w rozbiciu na poszczególne biznesy już ma wątpliwości. Bardzo dobrze radzi sobie detal — z zastrzeżeniem, że rozliczeniami zabezpieczeń portfela kredytowego bank nie obciąża wyników departamentu bankowości inwestycyjnej i skarbu.

— Bankowi pomaga ciągle bardzo dobra jakość kredytów hipotecznych, ale trochę boję się o przyszłość. Patrząc na wolno rosnące wynagrodzenia i inflację, widać, że ludziom zostaje coraz mniej na spłatę — mówi Andrzej Powierża.

W segmencie korporacyjnym wolumeny prezentują się dobrze. Wyniki już tak dobrze nie wyglądają. O ile detal zarobił w II kwartale 151 mln zł brutto, to korporacje tylko 29 mln zł (skarb i inwestycje -33 mln zł). W całym półroczu wynik wyniósł odpowiednio 287 mln zł i 63 mln zł (-74 mln zł).

— Bank, zgodnie ze strategią, inwestuje w obsługę mniejszych firm, zwiększa wartość kredytów udzielonych małym i średnim przedsiębiorstwom. To jest jednak trudny segment i nie wiem, czy w dłuższej perspektywie opłaci się wejście w ten segment. Ma bardzo mocną pozycję w detalu i na nim powinien się koncentrować — mówi Andrzej Powierża.

W I półroczu ROE Millennium wyniosło 10,8 proc. Dochody z działalności podstawowej wzrosły o 14,5 proc., a koszty o 5,9 proc. Koszty ryzyka spadły do 44 p.b. i, według przedstawicieli Millennium, powinny utrzymać się na takim poziomie. Bank podsumował wczoraj efekty kampanii reklamowej rachunku osobistego. Od połowy lutego otworzył 100 tys. kont, z czego 41 proc. dla nowych klientów.