Premier Leszek Miller powiedział, że celem zwiększenia przyszłorocznego deficytu było ‘pobudzenie gospodarki’. Zapowiedział, że w kolejnych latach jego wysokość będzie spadać.
Miller powiedział, że po 45,5 mld zł deficytu w 2004 roku, w następnych jego wysokość ma spadać co roku o ok. 5 mld zł. Zgadza się to z preferowanym przez rząd scenariuszem przyspieszonego wzrostu gospodarczego, zawartym w ‘Średniookresowej strategii finansów publicznych’, do której dotarła ‘Gazeta Wyborcza’. Zapisano w nim, że deficyt budżetowy spadnie w latach 2004-2007 z 45,5 mld zł do 28 mld zł.
MD, PAP