Mini-krach na parkiecie w Delhi

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2012-10-05 17:02

Kilkusekundowy krach zachwiał w piątek indyjską giełdą. To najpoważniejsze tego typu wydarzenie od maja 2010 r., gdy w trakcie sesji na Wall Street tzw. flash crash spowodował największy w historii, blisko 1000–punktowy, spadek indeksu Dow Jones.

Ostatnie miesiące na giełdzie w Indiach i piątkowe załamanie (chwilowe), źródło: Bloomberg
Ostatnie miesiące na giełdzie w Indiach i piątkowe załamanie (chwilowe), źródło: Bloomberg
None
None

W niespełna godzinę po otwarciu indeks Nifty nagle zanurkował o 15 proc., wymazując chwilowo 58 mld USD z rynkowej wartości notowanych spółek. Władze giełdy w Delhi zatrzymały handel na 15 minut. Przyczyną całego zamieszania okazało się 59 omyłkowo wprowadzonych zleceń.

- Zlecenia wprowadzone przez błąd maklera doprowadziły do zawarcia transakcji o wartości 126 mln USD – poinformował Divya Malik Lahiri, rzecznik giełdy w Delhi.

Zdaniem uczestników rynku szkód udałoby się uniknąć, gdyby poprawnie zadziałały zabezpieczenia w systemie informatycznym giełdy. Przejściowy krach nawiedził indyjski parkiet po tym, jak krajowe indeksy znalazły się najwyżej od 17 miesięcy. Od początku roku inwestorzy zagraniczni ulokowali w indyjskich akcjach 16 mld USD więcej, niż wycofali z rynku. To w dużej części zasługa reform wprowadzanych przez rząd Manmohana Singha.