Mitsubishi Carisma DID: sprawny diesel

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-09-14 00:00

Mitsubishi Carisma DID: sprawny diesel

Mitsubishi większości kierowców kojarzy się z rajdowymi trasami i osobą Tomiego Makinnena, który swoim Lancerem EVO VII walczy o kolejny tytuł rajdowego mistrza świata. Zwyczajnych kierowców może jednak zainteresować Mitsubishi Carisma wyposażona w silnik Diesla.

Na pytanie, z czym kojarzy się nazwa Mitsubishi, większość kierowców odpowie z Lancerami EVO. Nie da się ukryć, że dzięki startom w rajdowych samochodowych mistrzostwach świata japońska marka zyskała sporą popularność. Nie wszyscy jednak znają inne produkty japońskiego koncernu. Warto wiedzieć, że jest dość ciekawy, choć nie do końca nadający się na rajdowe trasy, model Carisma w wersji DID. Najkrócej — duże auto z dynamicznym silnikiem i to wysokoprężnym.

Spory samochód

Nowe Mitsubishi to duża limuzyna o dość klasycznej linii nadwozia, której nie psuje nawet połączona z tylną szybą klapa bagażnika. Tył auta jest lekko uniesiony w stosunku do przedniej maski, jednak nie sprawia wrażenia niezgrabnie zadartego. Z przodu maska i atrapa chłodnicy dość udanie została spasowana ze sporymi reflektorami. Tył — bez zbędnych upiększeń i fanaberii. W porównaniu z innymi koncernami z kraju kwitnącej wiśni, Mitsubishi ma najbardziej konserwatywnych stylistów. Niektórzy mogą stwierdzić, że auto jest za duże i sprawia wrażenie jakby napompowanego.

Prostota górą

Również wnętrze samochodu zaprojektowano w prosty, przyjemny sposób. Miejscami jednak prostota jest trochę zbyt daleko posunięta, bo jeśli auto ma klimatyzację, poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, komputer pokładowy oraz elektrycznie sterowane szyby z przodu, to naprawdę można przynajmniej ostatni mechanizm zamontować również w tylnych drzwiach. Jedną z większych wad auta jest praktycznie brak widoczności przez tylną szybę, nachyloną pod dość dużym kątem w stosunku do tylnej klapy. Kierowca, który przesiądzie się do Carismy z innego samochodu, będzie musiał się przyzwyczaić do używania bocznych lusterek przy parkowaniu. Nie największy jest również bagażnik, choć ponad 440 litrów to nie mało. Samochód może się podobać, choć raczej nie przedstawicielkom płci pięknej, bo jest po prostu za duży.

DID znaczy diesel

Największym atutem Carismy DID jest wysokoprężny silnik o pojemności 1.9 l, który dysponuje mocą 102 KM. Jeśli ktoś nie jeździł dieslem wcześniej może mieć problemy z ustaleniem, co mruczy pod maską. Auto rozpędza się jakby miało silnik benzynowy. Wynik nieco ponad 10 s od 0 do 100 km/h to jak na diesla dobrze. Prędkość maksymalna może nie jest zbyt imponująca, ale na polskich drogach 190 km/h powinno wystarczyć. Co ciekawe, auto jadąc na odcinku 100 km z prędkością 130-160 km/h wykazuje średnie spalanie w okolicach 7,5 l. Do zalet Carismy należy również zaliczyć parametry trakcyjne. Auto jest dość sztywne i doskonale prowadzi się nawet w ostrych zakrętach. Nowe Mitsubishi mogłoby jedynie mniej kosztować, bo za ponad 66 tys. zł można już wybierać na naszym rynku.

Krzysztof kluska

[email protected] % (22)6116274