Mniej mieszkań we Wrocławiu

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2013-05-21 00:00

Na koniec I kwartału 2013 r. we Wrocławiu deweloperzy oferowali 7811 mieszkań. To najmniej od III kw. 2011 r.

Niestety wynik ten nie jest efektem dobrej sprzedaży mieszkań (kwartalna sprzedaż na rynku pierwotnym utrzymuje się na poziomie około 1 tys. lokali), ale spadku liczby nowych inwestycji. — Z jednej strony do bodowy wciąż nie zachęca kondycja lokalnego rynku, a z drugiej strony dają o sobie znać trudności, z jakimi muszą sobie poradzić deweloperzy przy rozpoczynaniu nowych projektów po wejściu w życie ustawy deweloperskiej — mówi Jarosław Skoczeń z agencji nieruchomości Emmerson.

W I kwartale 2013, we Wrocławiu do sprzedaży trafiło 850 nowych lokali w trzech dzielnicach: Psie Pole, Krzyki i Śródmieście. Jak na razie są to tzw. dziury w ziemi, co oznacza, że ich budowa albo jeszcze nie ruszyła, albo jest na wstępnym etapie.

— Po raz pierwszy od kilku lat najwięcej nowych mieszkań pojawiło się nie na Krzykach, a na Psim Polu. Większość z nich powstanie w kolejnych etapach inwestycji już wcześniej komercjalizowanych. Psie Pole to najtańsza wrocławska dzielnica i dlatego decyzje o rozpoczynaniu kolejnych faz wiążą się z najmniejszym ryzykiem w niestabilnych czasach — wyjaśnia Jarosław skoczeń.

Cena

Spadek liczby mieszkań w ofercie deweloperów, a tym samym zachwianie stabilnej sprzedaży, może przyczynić się do obniżenia średnie ceny mieszkań i powiększenie się najtańszego segmentu cenowego. Jednak według ekspertów z firmy Emmerson, sytuacja może odwrócić się w 2014 r., choć już teraz widać przykłady wzrostu ofertowych cen mieszkań.

— Zgodnie z wcześniejszymi prognozami ceny wybranych niesprzedanych jeszcze mieszkań, obniżone na potrzeby ostatniego kwartału przed zakończeniem programu Rodzina na swoim, zostały w I kwartale 2013 r. podniesione do wcześniejszych poziomów. Wpływ tych podwyżek na cały wrocławski rynek był jednak zbyt mały, aby przyczynić się do zakończenia trzyletniego trendu spadkowego średniej ceny liczonej dla całego miasta — podkreśla Jarosław Skoczeń.

Jednak nie tylko rynek pierwotny boryka się ze spadkami wielkości oferty i cen mieszkań.

Rynek wtórny

Według raportu przygotowanego przez portal szybko.pl oraz firm Metrohouse i Expander, w dół idą także stawki wrocławskich lokali z drugiej ręki. Co prawda, obniżka cen ofertowych jest nieznaczna, bo wynosi zaledwie 10 zł na mkw. w stosunku do marca 2013 r., ale w porównaniu do miast takich jak: Toruń, Olsztyn, Opole, w których widać już podwyżki, to zadowalający poziom. Wyraźnie natomiast spadła liczba ogłoszeń o sprzedaży lokali do 5 tys. za mkw. (z 29 proc do 13 proc.). Najwięcej, bo ponad 70 proc. mieszkań wystawionych na sprzedaż we Wrocławiu, ma cenę od 5 do 6 tys. złotych za mkw.