Osoby zakładające własną działalność gospodarczą będą płaciły — przez dwa lata — mniejszą składkę na ZUS.
Wielu przedsiębiorców uważa, że zakładanie biznesu w Polsce utrudniają m. in. wysokie składki na ZUS. Jednak jeszcze w tym miesiącu początkujący przedsiębiorcy będą objęci preferencyjnymi składkami na ubezpieczenie społeczne.
— To bardzo dobry pomysł. Dzięki niemu pieniądze będzie można przeznaczyć na inne cele. A przecież wchodzący na rynek przedsiębiorca musi zdobyć klientów, prowadzić marketing, a to wszystko kosztuje. Początki są najtrudniejsze — twierdzi Arkadiusz Rutkowski, pełnomocnik PPHU Rutkowski, firmy produkującej opakowania drewniane.
Kto i kiedy
Zastosowanie preferencyjnych składek umożliwia znowelizowana 1 lipca przez Sejm ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Z tego rozwiązania skorzystają jedynie ci, którzy po raz pierwszy podejmują działalność gospodarczą na własny rachunek.
— Będą oni przez 24 miesiące opłacać składki na ubezpieczenie społeczne od podstawy wymiaru wynoszącej 30 proc. minimalnego wynagrodzenia — mówi Aleksander Werner, prawnik z kancelarii Kalwas i Wspólnicy.
Z uzasadnienia do projektu noweli wynika, iż „(...) takie rozwiązanie powinno zachęcić do rozpoczęcia działalności i do przeznaczania zaoszczędzonych w ten sposób kwot na zakup maszyn bądź surowców do produkcji (...)”.
Są ograniczenia
Ale uwaga — są dodatkowe warunki. Nowość ma dotyczyć tych, którzy w ostatnich 60 miesiącach kalendarzowych nie prowadzili własnego biznesu. Ponadto preferencje nie obejmą osób wykonujących działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy (jeśli w jej zakres wchodzą czynności wykonywane wcześniej w ramach stosunku pracy).
— Nie dotyczy to sytuacji, gdy praca wykonywana była w ramach umowy-zlecenia — wyjaśnia Aleksander Werner.