Mniej tymczasowych

KATARZYNA RYDZEWSKA
opublikowano: 03-12-2012, 00:00

Na rynku pracy coraz wyraźniej widać oznaki spowolnienia.

Najbardziej odczuwamy je w branży producentów AGD i ich poddostawców. Mniejsze jest także zapotrzebowanie na pracowników u klientów z branży logistycznej. Na rynku pracy tymczasowej zapotrzebowanie na pracowników utrzymuje się na poziomie 70-80 proc. wielkości z 2011 r. A zwykle to, co dzieje się na rynku pracy tymczasowej, pokazuje, co będzie się działo na rynku pracy w ogóle. Pracodawcy zaczynają bowiem redukcję zatrudnienia od ograniczania liczby pracowników tymczasowych, następnie optymalizują zatrudnienie poprzez redukcję etatów administracyjnych czy pośrednich szczebli menedżerskich.

Sytuacja na rynku pracy tymczasowej ma jednak dwojaki wymiar. Z jednej strony, ci pracodawcy, którzy wdrożyli rozwiązania pracy tymczasowej, jeśli muszą zmniejszać zatrudnienie, to w pierwszej kolejności korzystają z najbardziej elastycznego rozwiązania, czyli redukują pracę tymczasową. A zatem tam, gdzie spada produkcja, maleje liczba pracowników tymczasowych. Z drugiej strony, część naszych klientów, którzy pozyskują zamówienia nieregularnie lub mają sezonową produkcję i np. wzrasta ona przed świętami, poszukuje właśnie osób zatrudnianych tymczasowo.

Warto zwrócić uwagę także na zainteresowanie przedsiębiorców outsourcingiem. Przekazanie jakiejś sfery działalności poza firmę może poprawić wskaźniki wydajności i efektywności. Atutem outsourcingu, szczególnie wsparcia, marketingu, PR, jest także to, że można z takich usług szybko, łatwo i mniej kosztownie zrezygnować, gdy nadchodzą cięższe czasy. Kiedy gospodarka się kurczy, część firm odchodzi od outsourcingu, stosując insourcing — wcielanie do firmy wydzielonych wcześniej części produkcji. Chcą w ten sposób same wpływać na optymalizację pewnych działań i starają się tworzyć oszczędności. Złotym środkiem jest wypracowanie takiego modelu zatrudniania, aby na bieżąco reagować na to, co dzieje się na rynku. Zatrudnienie w formie pracy tymczasowej chętnie wykorzystuje większość firm w Polsce, bo to rozwiązanie elastyczne — w czasie wzrostu gospodarczego, kiedy firma potrzebuje dodatkowych pracowników, i w czasie spowolnienia, kiedy trzeba szukać oszczędności.

KATARZYNA RYDZEWSKA

dyrektor zarządzająca w Grupie Job (Upright Group)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KATARZYNA RYDZEWSKA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu