Spadki wskaźników w pierwszej fazie sesji były przede wszystkim następstwem reakcji inwestorów na wcześniejszą wypowiedz szefa amerykańskich władz monetarnych. Ben Bernanke odnosząc się do sytuacji w gospodarce USA określił panującą koniunkturę, jako "wyjątkowo niepewną". Nerwowość podgrzewało także wyczekiwania na piątkową prezentacje wyników testów wytrzymałościowych dla europejskich instytucji bankowych.
Humory poprawiły dane o majowym wzroście zamówień w przemyśle Eurolandu oraz o czerwcowej sprzedaży detalicznej na Wyspach Brytyjskich. Zwyżka wskaźników utrzymała się następnie mimo gorszych niż oczekiwań rynek danych o liczbie nowych bezrobotnych w USA. Wsparła ją też mocno dodatnia pierwsza część handlu na Wall Street.
Wśród notowanych spółek bardzo pozytywnie wyróżniał się szwedzko-szwajcarski koncern przemysłowy ABB. W drugim kwartale spółka zarobiła na czysto 623 mln USD przebijając prognozy analityków. Bardzo dobry dzień mieli też posiadacze akcji Vestas, duńskiego giganta w sektorze energetyki odnawialnej. Pozyskał on zamówienie na 190 produkowanych przez siebie turbin wiatrowych od amerykańskiej spółki Terra-Gen Power.
Wzięciem cieszyły się również udziały Technip, drugiego pod względem wielkości dostawcy infrastruktury dla koncernów naftowych. Firma pochwaliła się wzrostem portfela zamówień po wygraniu przetargów w Brazylii.
Powody do zadowolenia mieli też akcjonariusze Fiata. Największy włoski
producent samochodów otrzymał podwyższoną z "trzymaj" do "kupuj" rekomendację od
UniCredit i Societe Generale. Z kolei Commerzbank podniósł ocenę ze "sprzedaj"
do "trzymaj"