Wzrosty napędzane były nadziejami na deeskalację konfliktu handlowego z Chinami, po tym jak zarówno Waszyngton, jak i Pekin zgodziły się na podtrzymanie negocjacji na najwyższym poziomie w przyszłym miesiącu. Dodatkowo do zwiększania zaangażowania w akcje zachęcały handlujących mocne dane z amerykańskiej gospodarki, potwierdzające jej ciągle dobrą kondycję. Choć pojawiają się rysy na szkle. Jak choćby wzrost liczby zapowiedzianych zwolnień pracowników w sierpniu, w dużej mierze będące wynikiem napięć handlowych.

Mimo to rynek pracy pozostaje nadal jednym z najbardziej spektakularnych, ze stopą bezrobocia i tzw. nowymi bezrobotnymi oscylującymi na najniższych poziomach od kilku dekad.
W czwartek dużym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się udziały spółek technologicznych, wśród których szczególnie dobrze prezentowało się Apple (drożało o ponad 2 proc.) oraz producenci chipów. Cała branża technologiczna mogła pochwalić się największą zwyżką spośród 11-tu głównych wchodzących w skład indeksu S&P500. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się natomiast akcje defensywne, z segmentu nieruchomości i produktów konsumenckich.
Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks blue chipów DJ IA rósł o 1,41 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zwyżkował o 1,30 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 1,75 proc.