Modne słowo dywersyfikacja

Ostatnie wydarzenia na rynkach surowców ropopochodnych, a szczególnie gazu ziemnego, dowiodły, w jak dużym stopniu nasza gospodarka jest uzależniona od jednego dostawcy. Kolejne rządy posługiwały się dość modnym słowem „dywersyfikacja”, jednak żaden z nich nie zrobił nic dla uniezależnienia polskiej gospodarki od dostaw z jednego źródła. Ostatni kryzys i ograniczenie dostaw miały charakter polityczny i zupełnie niezależny od Polski. Rozpoczął dyskusję na temat dywersyfikacji źródeł dostaw oraz poszukiwania wśród krajów europejskich partnerów, którzy mogliby zagwarantować ciągłość dostaw.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ