Mogło być dużo gorzej

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 08-11-2006, 00:00

Rynek zareagował pozytywnie na wyniki Agory. Były gorsze niż w 2005 r., ale analitycy mieli bardziej pesymistyczne oczekiwania.

Wyniki Agory za trzeci kwartał były nieco lepsze, niż oczekiwali analitycy. Wydawca „Gazety Wyborczej” miał 7,7 mln zł zysku netto, wobec 25,6 mln zł zysku netto w tym samym okresie rok wcześniej.

Bez strat

Analitycy sondowani przez PAP spodziewali się 2,1 mln zł straty. Spółka zaskoczyła analityków również na poziomie operacyjnym — analitycy spodziewali się 2,1 mln zł straty, a spółka wypracowała 5,8 mln zł zysku operacyjnego. Ale i tak było to mniej niż 30,6 mln zł zysku w tym samym okresie rok wcześniej.

— Wynik netto trochę lepszy od oczekiwań, bo zamiast straty jest niewielki zysk, ale jednak w ujęciu rok do roku wyniki są ciągle bardzo złe. Wynik jest lepszy od oczekiwań, ale fundamentalnie nie zmienia sytuacji Agory, bo po części pochodzi z jednorazowych zdarzeń, takich jak rozwiązanie rezerwy na zaległe urlopy — mówi Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.

Rynek zareagował na te informacje optymistycznie — kurs Agory rósł w ciągu dnia, by na zamknięciu osiągnąć poziom 59,50 zł, po wzroście o 7 proc.

Przychody na poziomie 245,2 mln zł były zgodne z oczekiwaniami rynku, choć Agora przyznała, że miała wyższe.

— Trzeci kwartał rozczarował — wydatki na reklamę rosły znacznie wolniej, niż oczekiwaliśmy. Zaważyły dwa czynniki: pogłębiająca się sezonowość i przesunięcie budżetów reklamowych na koniec drugiego kwartału ze względu na mistrzostwa świata — powiedziała Wanda Rapaczyńska, prezes Agory, cytowana w komunikacie prasowym.

Prognoza podtrzymana

Mimo słabego trzeciego kwartału na rynku reklamowym, Agora nadal podtrzymuje prognozy wzrostu rynku w całym roku na poziomie 10-11 proc. Najwolniej mają rosnąć wydatki na reklamę w dziennikach — około 4 proc.

Analitycy pozytywnie oceniają wyniki sprzedaży „Gazety Wyborczej”. W okresie kwiecień-wrzesień, po wejściu na rynek konkurencyjnego „Dziennika”, sprzedaż „Gazety” wyniosła 435 tys. egz., a „Dziennika” — 223 tys. Wrzesień, ze sprzedażą na poziomie 451 tys., był dla „GW” jeszcze bardziej korzystny — „Dziennik” sprzedał w tym czasie 209 tys. egz. Agora nie chce się na razie odnosić do planów Polskapresse, które w połowie przyszłego roku chce wydać dziennik ogólnopolski, mogący stanowić konkurencję dla „GW”.

Okiem eksperta

Ostrzeżenie przed optymizmem

Zyskowność wyższa od oczekiwań rynku to w dużej mierze zasługa kontroli kosztów. Dzięki temu Agora wykazała zysk netto — mimo że oczekiwano straty. Dobre wyniki sprzedaży we wrześniu to pozytywny sygnał dla rynku, ale przestrzegam przed zbytnim optymizmem ze względu na możliwość wejścia kolejnego konkurenta. „GW” będzie też musiała zmierzyć się ze zwiększonymi wydatkami konkurencji na promocję w czwartym kwartale. Coraz bardziej niepokoi ekspansja reklamy mediów elektronicznych kosztem prasy.

Krzysztof Kaczmarczyk

analityk DB Securities

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy