- W tle na obrazie został uwieczniony chiński krajobraz i nawet jej twarz wygląda na chińską – powiedział Paratico w rozmowie z South China Morning Post.
Niewiele wiadomo o matce da Vinci, Caterinie.
- Pewien bogaty klient ojca Leonardo miał niewolnicę imieniem Caterina. Po 1452, roku urodzin Leonardo, jej imię zniknęło z dokumentów – powiedział gazecie.
Paratico, który właśnie kończy swoją książkę “Leonardo da Vinci: chiński uczony zagubiony w renesansowych Włoszech”, powołuje się na przypuszczenie Zygmunta Freuda przypuszczającego, że obraz był zainspirowany przez matkę artysty.

