W ocenie b. prezesa PZU Zdzisława Montkiewicza, Polska ma duże szanse na korzystny wyrok Trybunału Arbitrażowego w Londynie w sprawie wniesionej przez Eureko przeciwko Skarbowi Państwa. Montkiewicz zeznaje we wtorek przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU.
"Trybunał Arbitrażowy nie ma żadnych podstaw prawnych, nie ma żadnych podstaw merytorycznych (do uznania), że strona polska jest na przegranej pozycji (...). Jestem przekonany, że strona polska ma bardzo duże szanse na korzystny dla siebie wyrok" - ocenił Montkiewicz.
5 listopada 1999 roku została zawarta umowa prywatyzacyjna PZU. 30 proc. akcji PZU kupiło konsorcjum BIG Banku Gdańskiego (obecnie Bank Millennium) i holenderskiej spółki Eureko.
W 2001 r. zostały zawarte aneksy do umowy prywatyzacyjnej, na podstawie których Eureko miało dokupić kolejne 21 proc. akcji PZU. W 2002 r. roku rząd postanowił jednak zachować kontrolę nad PZU. Od 2004 r. przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa wniesiona przez Eureko przeciwko polskiemu Skarbowi Państwa.
Zdaniem Montkiewicza, Polce nie grozi przynajmniej na razie żaden wyrok Trybunału Arbitrażowego dlatego, że jest on dopiero na etapie orzekania winy. Dopiero - jak tłumaczył - następny etap postępowania polega na ustaleniu wysokości odszkodowania, a kolejnym etapem jest zatwierdzenie wyroku przez powszechny sąd w Polsce.