Morskie akwaria zastępują tradycyjne
HODOWLA DOSKONAŁA: Aby hodowla się udała, należy stworzyć rybom warunki zbliżone do naturalnych. Niezbędne jest stosowanie wody destylowanej lub osmozowanej, do której dodaje się specjalną sól pochodzenia morskiego — mówi Jan Bugdoł, właściciel firmy Rekin z Rybnika.
Nowością na polskim rynku są akwaria z rybami morskimi. Mimo że koszt utrzymania tego rodzaju akwarium jest wyższy od tradycyjnego, właściciele sklepów liczą na wzrost zainteresowania nietypową hodowlą.
Właściciele sklepów zoologicznych narzekają, że coraz mniej klientów decyduje się na zakup żywych pupili.
— Sprzedaż zwierząt spada z roku na rok — dotyczy to również popularnej do niedawna hodowli ryb akwariowych. Coraz rzadziej dzieci i młodzież chcą zajmować się zwierzętami — uważa Janina Libera, właścicielka sklepu Ara z Katowic.
Właściciele sklepów liczą, że poszerzenie oferty o gatunki ryb morskich rozbudzi na nowo zainteresowanie klientów.
— Od lat prowadzę sklepy zoologiczne, jednak sprzedażą importowanych z Morza Czerwonego ryb morskich zająłem się od niedawna. W wielu krajach zachodnich powiększa się rzesza miłośników tego rodzaju hodowli. Liczę, że moda na akwaria wypełnione gatunkami ryb morskich zacznie i u nas się rozwijać — wyjaśnia Jan Bugdoł, właściciel firmy Rekin z Rybnika.
Założenie hodowli ryb morskich wymaga sporych inwestycji: niezbędny jest zakup akwarium o pojemności co najmniej 100 l. Wyposażenie go w potrzebne urządzenia: układ filtracyjny, odpieniacz czy oświetlenie kosztuje około 5 tys. zł. Do tego dochodzi zakup tzw. żywych kamieni, czyli pokrytych żyjątkami fragmentów skał (50 zł za 1 kg) oraz pokarmu pochodzenia morskiego (4 zł za 100 g). Ryby, w zależności od gatunku, to wydatek od 30 do 500 zł.
Na hodowlę ryb morskich decydują się nie tylko miłośnicy akwarystyki. Zdarzają się również firmy, w których akwarium z oryginalnymi rybami pełni funkcję niecodziennej dekoracji w reprezentacyjnych pomieszczeniach.
— Urok ryb morskich polega nie tylko na ich bajecznych kolorach i kształtach. Mogą one osiągnąć wielkość nawet 30 cm, czego raczej nie spotyka się w przypadku typowych rybek akwariowych — mówi Jan Bugdoł.