Morze może nie dzielić

Wojciech Kowalczuk
opublikowano: 13-03-2008, 00:00

Na początku lat 90. Polskę od Skandynawii oddzielał nie tylko Bałtyk, ale także ocean wzajemnego niezrozumienia.

Nauczyliśmy się Skandynawów, a oni nas

Na początku lat 90. Polskę od Skandynawii oddzielał nie tylko Bałtyk, ale także ocean wzajemnego niezrozumienia.

W oczach Szwedów, Finów, Norwegów czy Duńczyków wyglądaliśmy dość dziwnie. Niby ci Polacy to bohaterowie, co to doprowadzili do upadku komunizmu, ale w ogóle nie mają pojęcia o tym, jak działa gospodarka rynkowa i w ogóle są tacy średnio cywilizowani. Całują kobiety po rękach na przywitanie, ale dyskryminują je na rynku pracy. Są zwolennikami hierarchicznego, „pruskiego” stylu zarządzania, z drugiej strony bardzo liberalnie podchodzą do kwestii korupcji, „lewych” zwolnień lekarskich czy stosunku pracownika do majątku pracodawcy.

Nowa inwazja wikingów

Od tamtych czasów my się zmieniliśmy, a Skandynawowie też wiele się o nas nauczyli, wiele zrozumieli, a sporo naszych narodowych „dziwactw” po prostu zaakceptowali. Skutkiem jest powszechna obecność w naszym kraju firm z północnej Europy. Skandynawowie w Polsce budują, świadczą najróżniejsze usługi, handlują na wielką skalę i produkują niemal wszystko, co tylko można produkować. Działają także na rynku mediów, czego najlepszym przykładem wydająca „Puls Biznesu” spółka Bonnier Business Polska, własność szwedzkiego koncernu medialnego, obecnego w wielu krajach Europy, a także w USA.

Jest dobrze, będzie lepiej

Nasza wymiana handlowa ze Skandynawią rośnie, a z artykułów opublikowanych na kolejnych stronach dzisiejszego dodatku wynika, że będzie rosła jeszcze dynamiczniej. Polska na naszych oczach staje się jednym z głównych partnerów gospodarczych Finlandii, Szwecji, Danii i Norwegii. Nawet morze już nas nie dzieli, lecz łączy. W końcu żegluga promowa i budowa statków należą do dziedzin, w których współpracujemy ze Skandynawią...

Wojciech Kowalczuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu