Przyszły rok będzie kolejnym trudnym rokiem dla branży budowlanej — tak przewiduje Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export. Jednak w 2002 roku spółce powinno być łatwiej — zwłaszcza, że kończy porządki w grupie.
— Problemów wewnętrznych będzie mniej dzięki temu, że w 2000 i 2001 roku przeprowadziliśmy najtrudniejszą część restrukturyzacji w grupie i podzieliliśmy aktywa w poszczególnych spółkach na aktywa zbędne i przewidziane do dalszej działalności — twierdzi prezes Mostostalu.
W ciągu roku zatrudnienie w grupie zmniejszyło się o 2 tys. osób do około 4,6 tys. W roku przyszłym zwolnienia mogą dotknąć 200-300 pracowników.
— Koszty ogólne zarządu i sprzedaży wynoszą w grupie łącznie 100 mln zł rocznie. Postawiłem zadanie zmniejszenia tych kosztów o 30 mln zł. Czy uda się to zrealizować, trudno obecnie przewidzieć — uważa Michał Skipietrow.
Prezes Mostostalu Export przewiduje, że wprowadzenie 7-proc. stawki VAT na nowe mieszkania spowoduje 3-4-proc. spadek popytu.
— Decyzje rządu o cofnięciu ulgi i podwyżce VAT znalazły odbicie we wzroście sprzedaży. W październiku sprzedaliśmy tyle mieszkań, co w całym trzecim kwartale, a w listopadzie o 20 proc. więcej niż w październiku — mówi Michał Skipietrow.
Rocznie Mostostal buduje około 1000 mieszkań. Jak twierdzi Michał Skipietrow, plany na rok przyszły są podobne.
— Na dziś wygląda, że naszej firmie uda się zarobić 13 mln zł w tym roku — mówi.
Zaznacza jednak, że cały czas nad firmą wisi prawdopodobieństwo tworzenia rezerw, które mogą wpłynąć na ostateczny wynik finansowy.
Po trzech kwartałach skonsolidowana strata netto Mostostalu wyniosła około 27 mln zł.