Mostostal Zabrze: inwestor poczeka

Wojciech Dembiński
opublikowano: 2000-06-27 00:00

Mostostal Zabrze: inwestor poczeka

Prezes firmy nie widzi sensu w jej łączeniu z Polimexem Cekop i Pia Piaseckim

AMBICJA: W Polsce jest miejsce dla dziesięciu dużych grup budowlanych. Myślę, że Mostostal Zabrze ma szansę znaleźć się w pierwszej piątce — mówi Ryszard Dereń, prezes spółki. fot. GK

Dzięki objęciu przez Bank Handlowy wszystkich akcji VI emisji Mostostalu Zabrze, śląski holding uzyskał 90 mln zł, które zamierza przeznaczyć na rozwój i umocnienie grupy kapitałowej. Holdingowi zależy m. in. na zwiększeniu pozycji w segmencie budownictwa mieszkaniowego, zdobywaniu kontraktów na terenie całego kraju oraz zwiększeniu udziału generalnego wykonawstwa w ogólnej sprzedaży spółek zależnych.

Mostostal Zabrze planuje także wejście w sektor budownictwa drogowego. Ma to nastąpić poprzez podpisanie umów z silnymi firmami z tej branży oraz przez powiązania kapitałowe z mniejszymi firmami drogowymi. Prezes Ryszard Dereń wyliczył, że z kwoty 200 mld zł, na jaką ogólnie opiewają planowane nakłady inwestycyjne w drogownictwie, na budowę autostrad przeznaczone zostanie najwyżej 50 mld zł, reszta zaś na pozostałe drogi.

— Tutaj widzimy szansę, żeby wejść do małych przedsiębiorstw drogowych, które nie mają jeszcze inwestorów strategicznych — stwierdził prezes Dereń.

Mostostal ma już na oku konkretną spółkę, ale prezes nie chce jeszcze informować o szczegółach.

— Myślę, że za trzy miesiące będziemy mogli powiedzieć więcej — stwierdził szef holdingu.

W 2002 r., gdy swoich udziałów w spółce będzie mógł pozbyć się Bank Handlowy, Mostostal Zabrze ma być zupełnie inną firmą niż obecnie: w firmie nie będzie uprzywilejowania akcji, kontrakty holdingu będą realizowane w całym kraju, a jakość oferowanych robót budowlanych ma być na europejskim poziomie. MZ ma mieć silną pozycję w budownictwie mieszkaniowym oraz utrzymać przodownictwo w segmencie budownictwa przemysłowego.

Prezes Dereń liczy, że inwestor strategiczny, któremu akcje odsprzeda BH, będzie spełniał oczekiwania spółki.

— Inwestor, poprzez swoje referencje oraz standing finansowy, powinien umożliwić umocnienie pozycji spółki na rynku krajowym, a w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej, mieć określoną pozycję na tamtejszych rynkach budowlanych — powiedział Ryszard Dereń.

Według niego wśród polskich firm budowlanych nie ma odpowiedniego kandydata na głównego akcjonarisuza spółki.

Szef MZ sceptycznie odniósł się do pomysłu połączenia MZ z Polimexem Cekop i Pia Piaseckim (we wszystkich firmach udziałowcem jest BH).

— Nie widzę efektu synergii przy takim połączeniu — stwierdził prezes.