Eksperci typują, że mogłoby dojść do fuzji tych dwóch firm. Powstałby numer 2 na rynku, ale o wszystkim zdecydują zagraniczne centrale.
W branży producentów farb i lakierów pojawiają się głosy, że w niedalekiej perspektywie może dojść do konsolidacji. Duża konkurencja cenowa i wydatki związane z koniecznością dostosowania produkcji do światowych standardów nie dają się łatwo pogodzić. A to będzie sprzyjać przetasowaniom na rynku.
Czarne konie
W centrum uwagi branży i analityków znajdują się dwaj gracze: Nobiles z Włocławka, należący do Akzo Nobel, oraz Tikkurila Beckers Dębica (TBD), której właścicielem jest fińska Tikkurilii.
— Polski rynek producentów farb i lakierów jest mocno podzielony. Wyłonili się jego liderzy oraz firmy, których właściciele będą musieli zdecydować o dalszej ich przyszłości. Z racji tego, że są nimi podmioty zagraniczne, decyzje w tej sprawie zapadną za granicą. Są bowiem przesłanki do konsolidacji produkcji, której skutkiem może być powstanie na polskim rynku czterech, a nawet trzech grup. W jakiej perspektywie? Trudno obecnie powiedzieć, czy będzie to kilka miesięcy czy jeszcze kilka lat — podkreśla Marek Świętoń, analityk z ING.
— Nie sądzę, by inwestorzy zagraniczni w tej branży byli gotowi wycofać się z polskiego rynku. Obserwujemy ożywienie gospodarcze w przemyśle, co pociąga za sobą wzrost zapotrzebowania na farby przemysłowe i dekoracyjne. Rynek rośnie, na co wpływ ma też zwiększenie inwestycji w budownictwie w związku z wzrostem stawki VAT od 1 maja — mówi Andrzej Powierża z DI BRE.
Trudne, ale możliwe
Na rynku farb dekoracyjnych jest już jednak bardzo ciasno. Moce produkcyjne większości zakładów nie są w pełni wykorzystywane, co skutkuje relatywnie niskim poziomem cen i marż. Eksperci z branży typują, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to połączenie Nobilesu i TBD.
— Jest to możliwe pod warunkiem, że taką decyzję podejmą ich właściciele. Będzie to jednak trudne zadanie. Część marek tych firm w Polsce pokrywa się. Niemniej takie połączenie dałoby tym firmom nawet drugą lokatę na rynku — mówi Mirosław Stachowicz, dyrektor naczelny ICI Polska.
Przedstawiciele Nobilesu niejednoznacznie wypowiadają się na ten temat.
— Są fabryki, które na fali konsolidacji zaczynają specjalizować się w pewnych rodzajach produktów. My stawiamy na rozwój farb dekoracyjnych. Nasz właściciel oczekuje szybkiego wzrostu naszego udziału w rynku, który ma jeszcze ogromny potencjał wzrostu. W Polsce zużywa się bowiem blisko 50 proc. tego, co w Europie Zachodniej — mówi Mariusz Witek, członek zarządu Nobilesu.
TBD natomiast nie udzieliło nam komentarza w sprawie ewentualnego aliansu z Nobilesem.