Możliwy czerwony początek handlu na Wall Street

JO, Mw.com
opublikowano: 2009-01-05 12:46

Tuż po godzinie 12-tej, kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wskazywały na spadkowy początek poniedziałkowej sesji na rynku kasowym za Oceanem. Inwestorzy boją się, że dane odnośnie grudniowej sprzedaży największych producentów aut znów będą fatalne.

W poprzednim tygodniu główne amerykańskie indeksy solidnie zyskały, choć podobnie jak na GPW, przy niskich obrotach. Średnia przemysłowa wzrosła o 6 proc. S&P 500 poszedł w górę o 6,8 proc., a technologiczny Nasdaq zyskał 6,7 proc.

Dziś na Wall Street trafią dane dotyczące grudniowej sprzedaży samochodów na północnoamerykańskim rynku. Prognozy nie są najlepsze. Analitycy spodziewają się, że średnio spadnie ona o 40 proc. Mimo nienajlepszych prognoz, kursy notowanych we Frankfurcie akcji General Motors oraz Ford Motor praktycznie tkwią na niezmienionym poziomie.

W centrum uwagi mogą również znaleźć się spółki z branży farmaceutycznej. Prezes grupy Pfizer, Jeff Kindler, powiedział Financial Times, że zamierza przejąć większego rywala. We Frankfurcie akcje Pfizera szły w górę o 1 proc.

O godz. 12:30 DJIA futures oddawał 0,04 proc. Nieznacznie nad kreską znajdowały się kontrakty na S&P 500 oraz na Nasdaq.