Można połączyć wszystkie ogniwa

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-10-12 00:00

Współpraca między kooperantami może być łatwiejsza. Wystarczy ujednolicić procesy logistyczne.

Łańcuchy dostaw firm stają się coraz bardziej skomplikowane. Składa się na nie coraz więcej ogniw — podwykonawców, zewnętrznych firm logistycznych, agentów handlowych oraz dystrybutorów. Dlatego coraz większą popularność zyskują systemy do zarządzania łańcuchem dostaw, czyli SCM (Supply Chain Management), które mają umożliwiać strategiczne planowanie oraz precyzyjne kierowanie organizacją przez powiązanie zadań dotyczących procesów zakupów, produkcji, magazynowania, sprzedaży i serwisowania w spójny łańcuch dostaw.

Zmniejszanie kosztów i zapasów

Współczesna technologia pomaga firmie obsługiwać klientów i budować relacje z dostawcami. Wykorzystywanie informatyki w zarządzaniu łańcuchem dostaw, według przedstawicieli firm IT, ma pozwalać na obniżenie kosztów i zwiększenie efektywności działań. Ma być także pomocne w zmniejszeniu stanów magazynowych, uwolnieniu zamrożonego kapitału oraz w rozpoznaniu zapotrzebowania rynku. Badania dotychczasowych wdrożeń na świecie wykazały istotne korzyści z zastosowania systemów SCM. Obejmują one m.in. redukcję kosztów transportu oraz składowania i przeładowywania towarów (o 12-25 proc.), zwiększenie wydajności pracowników (o 2-5 proc.), wzrost obrotów i zysków firmy bez zwiększania zatrudnienia (o 5-10 proc.) oraz poprawę wizerunku firmy i zwiększenie satysfakcji klientów.

Chodźmy razem

W założeniu koncepcji zarządzania łańcuchem dostaw leży partnerstwo wszystkich jego uczestników i ścisła współpraca połączona z eliminowaniem barier komunikacyjnych, dążenie do maksymalnej sprawności przepływu informacji, towarów i pieniądza oraz partnerskie czerpanie zysku z kooperacji. Największe zainteresowanie rozwiązaniami SCM wykazują branże charakteryzujące się rozbudowanymi sieciami dystrybucyjnymi.

— System informatyczny, który ma wspierać działalność logistyczną firmy, powinien być kompletny we wszystkich istotnych funkcjach. Dlatego tak ważne jest precyzyjne określenie potrzeb biznesowych i przełożenie ich na system informatyczny, który musi obejmować zadania planistyczne i wykonawcze w obszarach sprzedaży, zakupów, gospodarki magazynowej i transportu oraz warstwę raportowo-analityczną wraz z kontrolą kosztów, pomiarami wydajności i modelowaniem strategicznym włącznie — twierdzi Dariusz Samól, architekt rozwiązań strategicznych SAP Polska.

Tłoku nie ma

Niestety, mimo szerokiego prezentowania zalet aplikacji SCM nie są one zbyt popularne w Polsce. Ograniczenia rozwoju tej grupy oprogramowania wynikają z kilku powodów. Częstym problemem jest wykorzystywanie przez partnerów różnych technologii, odmienne cele, jakie stawiają sobie partnerzy. Dochodzi aspekt finansowy związany z niemałymi kosztami wdrożenia.

— W każdym przypadku powinno się myśleć o przyszłości, tj. o tym — czy wybierane rozwiązanie będzie wspierało rozwój firmy w dłuższej perspektywie. Jeżeli zastosujemy takie podejście, to dostrzeżemy wiele aspektów, w których funkcjonalność rozwiązania jest ważnym, ale nie jedynym elementem. Popatrzmy zatem, na jakich założeniach oparty jest dany produkt informatyczny, jaką ma wizję przyszłości, ale też — jaką historię — postuluje Dariusz Samól.