Polmos z Zielonej Góry ma coraz większe szanse na prywatyzację. Do resortu skarbu wpłynęły dwie oferty wiążące na zakup akcji spółki. Złożyli je szwedzki Vin & Sprit i grupa krajowych dystrybutorów alkoholi.
Wczoraj w nocy minął termin składania ofert wiążących przez inwestorów zainteresowanych prywatyzacją Polmosu z Zielonej Góry. Do złożenia deklaracji zostały dopuszczone szwedzki właściciel wódki Absolut — firma Vin & Sprit oraz konsorcjum krajowych dystrybutorów alkoholi.
— Do resortu wpłynęły dwie oferty wiążące — mówi Maciej Chojnacki z biura prasowego Ministerstwa Skarbu Państwa.
To oznacza, że obie spółki, mające szanse na złożenie deklaracji prywatyzacyjnych, skorzystały z tej możliwości.
— Konsorcjum Alkoholi złożyło ofertę prywatyzacyjną dla Polmosu Zielona Góra — potwierdza Leszek Gibała, szef krakowskiej hurtowni Alti Plus, uczestnika grupy.
Oprócz krakowskiej firmy do konsorcjum należą też: Bielska Agencja Handlowa, Korokus, Dako-Galant, Jakub Rokicki i firma Rokicki Sieradz, Polnish Łódź i Niedźwiadek Kalisz.
Resort skarbu już drugi raz stara się sprzedać zielonogórską fabrykę. W ubiegłorocznym przetargu nie udało się znaleźć chętnego z powodu zbyt wygórowanych oczekiwań cenowych. Nieoficjalnie mówiło się wówczas, że resort wycenił walory spółki na 300 mln zł. Dziś w bran- ży dystrybucyjnej mówi się, że pakiet kontrolny Polmosu Zielona Góra jest wart zaledwie 70 mln zł. Spe- kuluje się jednocześnie, że Szwe-dzi mogą zapłacić więcej.
Grażyna Magdziak, prezes BAA, doradcy prywatyzacyjnego zielonogórskiej firmy, już wcześniej podkreślała, że producent Luksusowej to bardzo dobra fabryka i nie ma powodu, by obniżać jego wycenę. O tym świadczy jej pozycja. Polmos Zielona Góra jest drugim w rankingu wytwórcą, jeśli chodzi o wielkość produkcji, a jego średnioroczne obroty przekraczają 500 mln zł.


