Na amerykańskich giełdach panują mieszane nastroje

opublikowano: 2003-07-25 17:39

Na amerykańskich giełdach panuje huśtawka nastrojów. Dzięki dobrym danym makro sesje rozpoczęły się od wzrostów. Dość szybko na rynku pojawiła się podaż, część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków. Jeszcze przed upływem dwóch godzin notowań nastroje znów zaczęły się poprawiać i indeksy zaczęły odrabiać straty. Na plus wyszedł na razie tylko Dow Jones.

Kolejne dane makro okazały się lepsze niż oczekiwano. Po czwartkowych, zaskakująco dobrych danych z rynku pracy, w piątek poinformowano o wyższych niż oczekiwano zamówieniach na dobra trwałego użytku w czerwcu i rekordowym wzroście sprzedaży nowych domów. Wywołało to wzrosty na otwarciu sesji, ale dość szybko indeksy ruszyły w dół. Nastroje mogła popsuć wypowiedź szefa Fed w Richmond. J. Alfred Broaddus powiedział, że nie ma jeszcze mocnych dowodów na to, że ożywienie gospodarcze ma trwały charakter. Podaż nie uzyskała jednak trwałej przewagi i popyt zaczął znów odzyskiwać inicjatywę.

Już dwie trzecie spółek notowanych w ramach S&P500 podało kwartalne wyniki. W dwóch trzecich przypadków okazały się one lepsze niż oczekiwano. W piątek mógł się tym pochwalić Pfizer, największy koncern farmaceutyczny świata. O lepszych niż oczekiwano wynikach informował także po czwartkowej sesji Priceline.com. Kurs akcji internetowego biura podróży podrożały o ponad 20 proc. Mniej powodów do radości mają akcjonariusze eBay. Internetowa platforma aukcyjna poinformowała o dobrych wynikach kwartalnych, nie powstrzymało to jednak inwestorów od realizacji zysków na akcjach spółki.

Na rynku spółek technologicznych mocno spada kurs JDS Uniphase. Producent sprzętu telekomunikacyjnego zapowiedział pogorszenie sprzedaży w obecnym kwartale. Wyniki zgodne z zapowiedziami nie wystarczyły, aby powstrzymać wyprzedaż akcji działającego w tej samej branży Nortel Networks.

MD