Część winy za zmianę tendencji złożyć można na chęć zrealizowania krótkoterminowych zysków po najwyższym od siedmiu miesięcy poniedziałkowym wzroście wskaźników.
Znów też odżyły obawy o stań światowej gospodarki, która coraz zauważalnej wykazuje symptomy spowolnienia.
Przecena na rynku surowcowym doprowadziła spadku wyceny spółek wydobywczych. Taniejąca ropa i złoto przeceniły walory Newcrest Miting i Cnooc.
Pod presją podaży znalazły się papiery instytucji finansowych, którym zaszkodziły spekulacje o oczekiwanych kolejnych miliardowych odpisach. W rezultacie cena akcji Macquarie Group, największego banku inwestycyjnego na Antypodach spadał momentami ponad 6,4 proc. W Tokio silne spadki stały się udziałem papierów Sumitomo Mitsui Financial Group, trzeciego pod względem wielkości notowanego na giełdzie japońskiego banku. W obu przypadkach wtorkowa korekta zredukowała nieco sięgające ponad 10 proc. poniedziałkowe wzrosty na wspomnianych papierach.
Kursy „bankowców” spadały też w Hongkongu i Chinach. To następstwo raportu
Goldman Sachs. Obniżono w nim rekomendację dla tej branży z „atrakcyjnie” do
„neutralnie”.