Na celowniku rynek rosyjski

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2006-06-01 00:00

Mispol zamknął pierwszy kwartał 50-procentowym wzrostem sprzedaży i zysku. Sprzedaż jeszcze wzrośnie, m.in. dzięki produkcji na Białorusi.

Podlaski producent konserw i dań gotowych odlicza dni do zatwierdzenia prospektu emisyjnego przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Zarząd spółki liczy na debiut giełdowy jeszcze w czerwcu. Czekając w kolejce na parkiet, Mispol nie traci jednak czasu i mocno rozpycha się na rynku, czego potwierdzeniem mogą być wyniki pierwszego kwartału.

— W pierwszym kwartale skonsolidowane przychody Grupy Kapitałowej Mispol wzrosły do 20,7 mln zł, wobec 14 mln rok wcześniej, a zysk netto zwiększył się do 2,6 mln zł, z 1,7 mln — informuje Marek Piątkowski, prezes Mispolu.

Oznacza to wzrost sprzedaży i zysku o blisko 50 proc.

Przyczyniły się do tego przede wszystkim dobre wyniki sprzedaży w kraju, a także włączenie do skonsolidowanego rachunku zysków i strat wyników zależnej od Mispolu Grupy Grodex, która ma dwa zakłady na Białorusi. Trzeba jednak podkreślić, że wskutek trwającej właśnie reorganizacji zakłady te nie przynoszą na razie dużych przychodów.

— Przychody i zysk byłyby wyższe, gdyby nie to, że nasz zakład w Grodnie ruszył dopiero w lutym, po uzyskaniu wszystkich zezwoleń. Zakład wymaga jeszcze dosprzętowienia i budowy magazynu. Na razie wykorzystuje mniej niż 50 proc. swoich mocy — mówi prezes Mispolu.

Tymczasem produkcja w drugim zakładzie (w Słonimiu) ruszy dopiero pod koniec roku, po dokonaniu zmian związanych z wyspecjalizowaniem go w produkcji dań gotowych. Zakład w Grodnie będzie specjalizować się w konserwach i pasztetach.

Dzięki inwestycjom w zakłady na Białorusi Mispol zapewnił sobie dostęp do trudno dostępnego rynku rosyjskiego. Strategia firmy przewiduje jednak ekspansję także na innych rynkach byłego bloku wschodniego.

Mispol nie odpuszcza też rynku krajowego.

— W tym tygodniu wprowadziliśmy na rynek zupy gotowe w opakowaniach foliowych typu doy pack. Do końca roku poszerzymy tę linię o dania gotowe. Segment zup w wygodnych opakowaniach to obecnie jednen z najszybciej rosnących na rynku dań gotowych — mówi Marek Piątkowski.

Potencjał ten pierwsza dostrzegła firma Profi, która ma już dziś silną pozycję na tym rynku. Do wejścia na niego szykuje się też Pamapol, przyszły giełdowy rywal Mispolu.

Możesz zainteresować się również: