Agencja przypomina, że Ferrari zapowiadało dotychczas elektryczne superauto po 2022 roku. Analitycy byli bardziej sceptyczni i prognozowali, że stanie się to po 2023 roku. Camilleri powiedział w czwartek, że choć spółka rozważa elektryczne GT, to w przewidywalnej przyszłości będzie raczej pracować nad hybrydowym napędem.

- W moim odczuciu elektryczne auto pojawi się po 2025 roku – powiedział prezes Ferrari dziennikarzom. – Technologia akumulatorów nie jest jeszcze w miejscu, w którym powinna być – dodał.
Camilleri przypomniał, że wciąż pozostaje do rozwiązania wiele znaczących kwestii, np. prędkość ładowania akumulatorów. Zapewnił jednak, że Ferrari w końcu będzie miało elektryczne auto.
- Ale po 2025 roku. Nie w krótszym terminie – podkreślił.