Na gazie biznes się przecież nie kończy

Anna Leder
opublikowano: 2006-12-04 00:00

Karpacka Spółka Gazownictwa rozwija się, bo nieustannie poszukuje nowych segmentów rynku. Stara się zdobywać odbiorców na terenach już zgazyfikowanych.

Gaz ziemny to nowoczesny, bezpieczny, najmniej uciążliwy dla środowiska i co najważniejsze, wciąż konkurencyjny cenowo nośnik energii. Dzięki swoim walorom — wysokiej kaloryczności, wygodnemu systemowi dostaw i czystości spalania — jest coraz chętniej wykorzystywany w Polsce. Karpacka Spółka Gazownictwa (KSG) działa od 2003 r. na obszarze zaliczanym do najbardziej zgazyfikowanych rejonów Polski. Eksploatuje prawie 62 tys. km sieci gazowej, co stanowi ponad 48 proc. ogólnej sieci dystrybucyjnej w kraju.

Karpacka Spółka Gazownictwa nadzoruje i organizuje pracę ośmiu oddziałów — zakładów gazowniczych w Jarosławiu, Jaśle, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Rzeszowie, Sandomierzu i Tarnowie a także Operatora Systemu Dystrybucyjnego.

Przedsiębiorstwo...

— Cztery lata działalności to okres wytężonych działań organizacyjnych. Wprowadziliśmy w życie wiele uregulowań wewnętrznych, które w znacznym stopniu uporządkowały i ujednoliciły zasady funkcjonowania naszych oddziałów, zarówno jeśli chodzi o organizację, ekonomikę, kwestie techniczne, jak i handlowe. Uregulowania te zostały wypracowane własnymi siłami, przy udziale wszystkich pracowników spółki — zaznacza Bogdan Pastuszko, prezes i dyrektor generalny KSG.

Strategia rozwoju spółki jako podstawowy kierunek zakłada dywersyfikację produktową.

— Najważniejszą rolę pełni intensyfikacja sprzedaży na rynku odbiorców indywidualnych i instytucjonalnych. Realizujemy ją, zwiększając sprzedaż gazu ziemnego na terenach już zgazyfikowanych, przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury technicznej — tłumaczy Bogdan Pastuszko.

Słuszność podejmowanych działań potwierdzają wyniki, które stawiają KSG w czołówce firm regionu.

— Są one skutkiem stosowania procedur przetargowych, efektywnej windykacji, wdrożenia systemu usług bankowych, odpowiedniej polityki spółki w dziedzinie zarządzania zobowiązaniami oraz restrukturyzacji zatrudnienia. Nasze główne działania ukierunkowane są na dobre relacje z klientem. Te osiągnięcia nie byłyby możliwe, gdyby nie pełna poświęcenia praca całej załogi — podkreśla Bogdan Pastuszko.

...to ludzie

KSG działa w regionie o wieloletnich tradycjach gazowniczych.

— Nasi pracownicy to w dużej mierze przedstawiciele gazowniczych rodzin, w których ten fach przechodzi z pokolenia na pokolenie. Stawiamy na ludzi młodych, dobrze wykształconych i ambitnych. Ze względu na profil naszej działalności są to w większości absolwenci Akademii Górniczo-Hutniczej. Z tą uczelnią współpracujemy od lat, organizując specjalne programy szkoleniowe i studia podyplomowe dla naszych pracowników. Mamy również bardzo dobrze przygotowane kadry ekonomiczno-finansowe i służby handlowe. Inwestujemy w pracowników, umożliwiając im rozwój poprzez liczne szkolenia i kursy zawodowe. Nie możemy narzekać na brak zdolnej, fachowo wykształconej kadry — mówi Bogdan Pastuszko.

Spółka inwestuje też w ochronę śro- dowiska, budując nowe sieci, którymi doprowadza gaz do dużych zakładów produkcyjnych.

— Mogą się one przez to dynamicznie rozwijać, zapewniając zatrudnienie, a tym samym obniżając poziom bezrobocia. Ponadto tworzymy sieć stacji CNG, na których można tankować tanie i ekologiczne paliwo. Istotną rolę dla rozwoju naszej firmy odgrywa współpraca z samorządami lokalnymi. To one są odpowiedzialne za zaopatrzenie w media, w tym media energetyczne. Wykorzystują nie tylko własne środki budżetowe i pieniądze przedsiębiorstw gazowniczych budujących infrastrukturę gazową, lecz przede wszystkim dotacje unijne. Ekonomia idzie tu w parze z ekologią — opowiada prezes Pastuszko.

Karpacka Spółka Gazownictwa uczestniczy finansowo również w większości ważnych dla regionu przedsięwzięć podejmowanych przez samorządy, instytucje kultury, kluby sportowe, stowarzyszenia i fundacje.

— Cieszą nas sukcesy sponsorowanych przez nas klubów sportowych. Wspomagamy m.in. siatkówkę, koszykówkę, żużel, kolarstwo górskie, karate, wspinaczkę. Wiemy, jak ważne są dla społeczności lokalnych imprezy masowe, festyny, pikniki, koncerty i pomagamy je realizować. Bierzemy też udział w wielkich i po-ważnych wydarzeniach kulturalnych, takich jak koncerty gwiazd, przedstawienia operowe i teatralne, wystawy i plenery plastyczne — wymienia Bogdan Pastuszko.

Przyciąganie przez kadry

Janusz Sepioł, marszałek województwa małopolskiego

Małopolska jest regionem, który cechuje się dużą liczbą osób z wyższym wykształceniem, a na zlokalizowanych tutaj uczelniach kształci się około 150 tys. studentów. Ten potencjał jest często brany pod uwagę przez zagranicznych inwestorów. Doceniły go już między innymi renomowane międzynarodowe koncerny, jak Coca-Cola, Delphi, Motorola, Philip Morris. Staramy się, aby inwestycje dawały efekt mnożnikowy — inwestujemy w to, co powinno dać znaczną wartość gospodarczą.