Wczorajsze wzrosty na Wall Street poprawiły nastroje na giełdach azjatyckich. W Tokio indeks Nikkei kończył sesję najwyżej od czerwca 2002 roku. Indeks MSCI Asia Pacific, w skład którego wchodzi 800 spółek z regionu, osiągnął najwyższy pułap od grudnia 2000 roku.
Wzrosty na azjatyckich giełdach wywołały dobre dane makro z USA. Wskaźnik ISM zatrudnienia wzrósł do 56,3 pkt. w lutym. To jego najwyższy poziom od grudnia 1987 roku. Brak poprawy sytuacji na rynku pracy była dotąd największą bolączką amerykańskiej gospodarki.
Na giełdzie w Tokio drożały akcje największych kredytodawców: Mizuho Holdings, Sumitomo Mitsui i UFJ. Główny strateg inwestycyjny Nikko Citigroup zalecił klientom trzymanie 7,5 proc. portfela w papierach tych banków. W górę poszła cena akcji Kyocery, z branży półprzewodnikowej, i Hondy, z branży motoryzacyjnej. Obie spółki generują znaczną część wyników na rynku amerykańskim.
Na giełdzie w Seulu indeks Kospi wzrósł o 1,8 proc. Rząd poinformował, że w lutym eksport wzrósł o 46 proc. Wywołało to popyt na akcje Samsung Electronics, który jest największym koreańskim eksporterem. Inwestorzy kupowali także papiery LG Electronics. Spółka generuje trzy czwarte wyniku sprzedaży na zagranicznych rynkach.
Giełda w Hongkongu kończyła sesję spadkiem. Hang Seng stracił 0,3 proc. HSBC Holdings, drugi na świecie pod względem wartości rynkowej bank rozczarował informując o znacznym wzroście rezerw na tzw. złe długi. Jego akcje staniały o 0,8 proc.
MD