Wielu inwestorów, działających na giełdach europejskich poniedziałkową sesję nie będzie mogło uznać za udaną. Większość podstawowych indeksów do południa odnotowywała ponad 1-proc. spadki, co w dużej mierze było efektem nienajlepszych oczekiwań dotyczących wyników finansowych notowanych spółek. Złe nastroje w Europie to również rezultat przecen zanotowanych w piątek w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsze akcje spadały właśnie ze względu na złe wyniki finansowe największych przedsiębiorstw, co nie potwierdziło nadziei na wychodzenie gospodarki z zapaści. Niepewność dla graczy w unii wiązała się dzisiaj również z brakiem sesji w USA.
Spośród trzech największych parkietów Europy najsilniej zachowuje się giełda londyńska. Zdecydowanie gorzej jest we Francji i Niemczech. Przede wszystkim tanieją tam akcje przedsiębiorstw działających na rynku telekomunikacyjnym. Wśród spadkowiczów są też koncerny samochodowe i petrochemiczne.
Tomasz Furman, [email protected]