Na większości europejskich giełd wciąż utrzymuje się niewielka przewaga podaży. Inwestorzy obawiają się kontynuacji w tym roku spowolnienia gospodarczego. Potwierdzają to ostatnie prognozy. W czwartek zapowiedziało to OECD.
Wiadomości z Iraku zeszły już na dalszy plan. Znów najważniejsze są doniesienia ze spółek oraz prognozy dotyczące globalnego rynku. Te nie są najlepsze. Jean-Philippe Cotis, główny ekonomista OECD powiedział, że choć możliwość recesji spowodowanej przez wojnę w Iraku jest minimalna, dalsze spowolnienie gospodarki światowej jest całkiem realne.
Znów rozczarowały inwestorów słabe wyniki spółek. AXA, jeden z największych europejskich ubezpieczycieli, poinformowała o znacznie większej niż wstępnie podawano stracie za ubiegły rok w bilansie sporządzonym w oparciu o amerykańskie standardy rachunkowości. Akcje spółki mocno staniały na giełdzie w Paryżu.
Tanieją akcje szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego Roche. Spółka rozczarowała inwestorów niższym niż oczekiwano wynikiem sprzedaży w pierwszym kwartale.
Wśród niemieckich blue chipów spadkiem kursu wyróżnia się DaimlerChrysler. Dziś jest pierwszy dzień notowania akcji spółki bez prawa do dywidendy. Inwestorzy pozbywają się ich także w związku z wiadomością o spadku sprzedaży aut koncernu w marcu na niemieckim rynku.
Spadają kursy największych europejskich linii lotniczych. Powoli problemem staje się dla nich rozprzestrzeniające się po świecie wirusowe zapalenie płuc (SARS), które skutecznie odstrasza ludzi od podróży.
O spadku ruchu pasażerskiego w marcu poinformował Air France. Akcje spółki tanieją. Spada również kurs British Airways, Lufthansy i KLM.
Według IATA, straty linii lotniczych z powodu spadku ruchu pasażerskiego spowodowanego SARS będą większe niż spowodowane przez wojnę w Iraku.
MD