WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowa sesja upłynęła na warszawskiej giełdzie pod znakiem niezdecydowania - indeksy to nieznacznie rosły, to zniżkowały. Analitycy są zdania, że z braku silnych czynników, które mogłyby pchnąć rynek w którąkolwiek ze stron, najbliższe dni nie przyniosą rozstrzygnięcia jaki trend na dłużej zagości na parkiecie.
W czwartek WIG20 spadł ostatecznie o 0,3 procent do 1070,6 punktu, a obroty wyniosły 212,2 miliona złotych.
"Wydaje się, że po wczorajszym wzroście rynek zaczął zastanawiać się co dalej i na razie jest niezdecydowany. Nie ma żadnych czynników, które mogłyby silniej ruszyć giełdą - ani w kraju, ani zagranicą" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca z ING Asset Management.
Ponieważ w kraju brak jest czynników mogących silnie popchnąć rynek w którąkolwiek ze stron, uwaga inwestorów skupi się teraz na sytuacji na świecie, gdzie nastroje uległy poprawie dzięki dobrze przyjętym informacjom makroekonomicznym ze Stanów Zjednoczonych.
"Jeśli w Stanach nastąpi dziś spokojny wzrost, to i u nas możemy mieć jutro lekkie zwyżki" - powiedział Rafał Grzybowski, makler z BDM PKO BP.
Analitycy są zdania, że ani wczorajsza redukcja stóp, ani szanse na kolejne, nie mają dziś znaczenia dla giełdy, ponieważ wpływ tych decyzji na realną sferę gospodarki jest bardzo oddalony w czasie. Ostrożni inwestorzy czekają na dowód, że gospodarka się odbija, a wyniki spółek ulegają poprawie.
W środę Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła wszystkie stopy procentowe o 50 punktów bazowych - główna spadła do 7,5 procent. W czwartek jeden z wpływowych członków RPP oświadczył zaś, że kolejna redukcja w tym roku nie jest wykluczona. To jednak giełdę mało obeszło.
Zachowawcze nastroje przełożyły się na zainteresowania inwestorów podczas czwartkowej sesji - prym wiodły w handlu największe i najbardziej płynne spółki - PKN, TPSA. Największe obroty wygenerowały jednak BZ WBK, Pekao SA i BPH-PBK. Część maklerów sądzi, że na bankach zawierane były umówione transakcje dużych graczy.
BZ WBK, na którego akcjach skoncentrowała się niemal jedna czwarta łącznych obrotów w notowaniach ciągłych zyskał 1,8 procent rosnąc do 68,0 złotego. Pekao zwyżkował o 1,1 procent do 86,7 złotego, a BPH-PBK spadł o 1,7 procent do 207,5 złotego.
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))