Na giełdzie możliwy wzrost na otwarciu dzięki USA

EMRELPOL
opublikowano: 2001-10-04 09:38

WARSZAWA (Reuters) - Maklerzy przewidują, że czwartkowe notowania na warszawskiej giełdzie rozpoczną się od wzrostów cen akcji wywołanych nagłym powrotem optymizmu na rynki w Stanach Zjednoczonych, gdzie potężną zwyżkę zanotował Nasdaq.

Rozmiary zwyżki będą jednak ograniczone, ponieważ rynek z niepokojem czeka na wynik rozmów koalicyjnych na temat utworzenia nowego rządu.

"Na początku rynek pójdzie dziś do góry, ale później graczom może zabraknąć optymizmu" - powiedział Paweł Wojtaszek, derivatives salesman w Erste Securities.

Przy braku aktywności ze strony zagranicznych graczy handel będzie się skupiał na największych spółkach, czyli TPSA, PKN Orlen i KGHM Polska Miedź. W sobotę koalicja SLD-UP ma postanowić, czy stworzyć rząd z Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL), czy też sformować rząd mniejszościowy.

Rynki z uwagą obserwują rozmowy chcąc zorientować się, czy nowy rząd będzie chciał drastycznie zredukować wydatki i wprowadzić niepopularne reformy. Te zaś są zdaniem analityków kluczowe dla uniknięcia kryzysu finansowego.

W środę późnym wieczorem,Narodowy Bank Polski (NBP) oświadczył, że projekt budżetu na 2002 rok przedstawiony przez odchodzący rząd Jerzego Buzka nie zawiera planu niezbędnych reform.

W środę WIG20 spadł o 2,1 procent do 990,2 punktu, a TechWIG stracił 2,7 procent obniżając się do 492,7 punktu.

Środowe sesje w USA zakończyły się dużymi zwyżkami. Inwestorów do kupowania akcji zachęciły lepsze od oczekiwanych dane makroekonomiczne, optymistyczne prognozy Cisco Systems i zapowiedź pakietu pomocowego dla amerykańskiej gospodarki. Nasdaq wzrósł o niemal sześć procent.

((Paweł Kozłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))