Na giełdzie nadal panuje duże ryzyko inwestycyjne

Bętlewski Zbigniew
opublikowano: 1999-10-18 00:00

Na giełdzie nadal panuje duże ryzyko inwestycyjne

Po bardzo dynamicznych, trwających do końca września spadkach, musiała wystąpić korekta wzrostowa. Rzeczywiście miała ona miejsce przed dwoma tygodniami, jednak trwała dość krótko i zniosła niespełna 1/4 poprzedniej zniżki. W zakończonym tygodniu giełdowym ponownie na GPW panowały spadki, które już w środę sprowadziły indeks 1 proc. powyżej poprzedniego lokalnego dna. Co prawda na piątkowym fixingu zanotowaliśmy całkiem spory wzrost, jednak już początek notowań ciągłych przyniósł spadki, które mogą być kontynuowane w przyszłym tygodniu. Bardzo niskie są ostatnio obroty — w ostatnim tygodniu na rynku podstawowym podczas fixingu wyniosły jedynie 415 mln zł.

Z TECHNICZNEGO punktu widzenia bardzo istotne będzie utrzymanie się WIG-u powyżej poprzedniego dna, które znajduje się na poziomie 14 260 punktów. Jeżeli indeks w najbliższej przyszłości zanotowałby poważniejsze wzrosty, utworzyłby formację podwójnego dna, co pozwoliłoby na kształtowanie np. trendu horyzontalnego. Gdyby się tak jednak nie stało, w perspektywie długoterminowej niezwykle istotny będzie test poziomu 13 200 punktów. Jego przebicie w dół oznaczałoby definitywne zakończenie trwającej przez 9 miesięcy hossy (od października 1998 roku).

UKŁAD średnich z 15, 45 i 100 sesji jest cały czas negatywny i charakterystyczny dla tendencji zniżkowej wyższego rzędu. Po piątkowym wzroście indeks zdołał jedynie minimalnie przebić średnią z 15 sesji, ale musiałby potwierdzić to przebicie na kolejnej sesji. MACD cały czas utrzymuje się powyżej linii sygnalnej i powoli zwyżkuje w kierunku poziomu równowagi. Poniżej linii równowagi znajdują się RSI i Ultimate. Po ostatnich wzrostach do strefy wartości dodatnich powrócił ROC.

WYDAJE SIĘ, że w najbliższym czasie na koniunkturę giełdową będzie miało wpływ kilka czynników, takich jak publiczna oferta sprzedaży Polskiego Koncernu Naftowego, zachowanie najważniejszych giełd światowych, a także publikacja kolejnych danych makroekonomicznych w Polsce. Ze względu na swoją wielkość oferta PKN-u może spowodować pewien odpływ środków z rynku wtórnego, a więc przyczynić się do spadków na giełdzie. Z drugiej strony może ona spowodować wzrost zainteresowania polską giełdą, z czym mieliśmy do czynienia przy poprzednich tak dużych prywatyzacjach. Gdyby natomiast na giełdach światowych, przede wszystkim nowojorskiej, doszło do kontynuacji spadków, które miały miejsce w ostatnim tygodniu, na pewno nie pozostałoby bez wpływu na koniunkturę w Polsce. Reasumując, wydaje się, że obecnie ryzyko inwestycyjne jest duże i należy szczególnie ostrożnie podchodzić do lokat w akcje.