Ewa Krukowska
WARSZAWA (Reuters) - Główne indeksy warszawskiej giełdy spadły w miajacym tygodniu do poziomów najniższych od końca 1999 roku, z powodu globalnych przecen akcji spółek "nowej gospodarki" oraz rozczarowania niższą niż się spodziewano obniżką stóp procentowych, uważaja analitycy.
W przyszłym tygodniu uwaga inwestorów skupi sie prawdopodobnie na sytuacji Elektrimu i zawirowaniach na amerykańskich rynkach, a obroty nie wzrosną raczej w sposób znaczący.
Rownocześnie jednak analitycy sądzą, że spadki na rynku akcji, mogą zostać powstrzymane, ze względu na bliskie dno dla akcji wielu spółek.
"Potencjał spadkowy nie wydaje sie obecnie duży. Jednak mocny złoty powstrzymuje inwestorów zagranicznych od giełdy" - powiedział analityk Credit Suisse First Boston, Tomasz Bardziłowski.
W tym tygodniu dolar spadł wobec złotego do najniższego poziomu od 18- miesięcy, a euro spadło do historycznego minimum wobec złotego. Działo się to za sprawą nadziei na dalsze redukcje stóp procentowych w tym roku.
We wtorek Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 100 punktow bazowych do 18-22 procent. Nadal jednak ich poziom jest wyższy w stosunku do inflacji o ponad 10 punktów procentowych.
Indeks WIG20 zakończył piątkowe notowania na poziomie 1.445,5 punktów, czyli o 0,6 procent wyższym niż w czwartek, ale w całym tygodniu stracił na wartości 5,1 procent. Całkowity obrót na piątkowej sesji wyniósł 303,6 milionów złotych.
Wskaźnik TechWIG podczas ostatniej sesji w tym tygodniu, wzrósł o 0,8 procent do 1.011,6 punktów, mimo spadków na amerykańskim Nasdaq. W ciągu tygodnia indeks stracił na wartości 7,5 procent.
Elektrim przyciągnie uwagę inwestorów z powodu zbliżającego się terminu sprzedaży spółek telefonii stacjonarnej Deutsche Telekom. Termin ten wyznaczono na 7 marca.
"Uważam, że transakcja będzie sfinalizowana i akcje Elektrimu mogą wzrosnąć z bardzo niskiego obecnie poziomu" - powiedział analityk Raiffeisen Capital and Investment, Grzegorz Latała.
Z powodu złożenia przez Vivendi pozwu do sądu arbitrażowego papiery Elektrimu straciły w tym tygodniu 11 procent swojej wartości i w piątek na zamknięciu kosztowały 32,5 złotych. Spółce nie pomaga też negatywne nastawienie inwestorów do sektora technologicznego.
Zły nastrój inwestorów wpłynął także na obniżkę akcji Netii. Papiery te straciły w ciągu pięciu dni łącznie 15,7 procent i na piątkowym zamknięciu kosztowały 44,6 złotego.
Walory Telekomunikacji Polskiej SA odrobiły w piątek wcześniejsze straty i były na takim samym poziomie jak na koniec ubiegłego tygodnia. TPSA traciła na wartości po tym jak strategiczny partner TPSA, France Telecom podał, nie zamierza w tym roku zwiększyć udziału w spółce.
Jednym z liderów spadków był Optimus, którego akcje spadły o 16,3 procent do 68,5 złotych. Zadaniem analityków taka przecena to wynki opinii, że mniejszościowi akcjonariusze mogą stracić, po tym jak grup ITI kupiła pakiet kontrolny spółki.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))