Na GPW Elektrim nieoczekiwanie winduje główne indeksy

Przemek Barankiewicz
27-11-2001, 14:12

Coraz lepsze nastroje panują na GPW. Indeksy pociągnął do góry Elektrim, który jeszcze rano był 5 proc. pod kreską. Kurs spółki zyskał 15 proc. i handel nią zawieszono. Holding, na którym koncentruje się blisko 40 proc. łącznych obrotów, poprawił notowania przedstawicieli TMT. Straty zdołała odrobić nawet walcząca o przetrwanie Netia. Mocne pozostają papiery banków i KGHM. Lubiński koncern zyskuje dzięki cenom miedzi, a banki liczą na kolejną redukcję stóp przez RPP.

Po mocnym spadku na otwarciu kilkanaście procent zyskuje już Elektrim. Holding w połowie grudnia będzie miał poważne problemy z płynnością finansową. Wiadomość o kłopotach Elektrimu najwyraźniej uderzyła w specjalistów z ING Barings niczym grom z jasnego nieba. W najnowszym raporcie obniżyli oni rekomendację dla spółki ze „zdecydowanie kupuj” do „sprzedaj”, ustalając prawdopodobieństwo upadku Elektrimu na 50 proc. Czyżby w holdingu coś się w ostatnich tygodniach zmieniło? Zwyżkę notowań Elektrimu udało się przewidzieć analitykom BM BPH.

- Obecnie reakcje inwestorów są przesadzone i silnie emocjonalne. Elektrim ma możliwości chociażby krótkoterminowej poprawy swojej płynności płatniczej ze względu na wartość swoich aktywów mogących być przedmiotem zabezpieczenia kredytów bankowych. Obecnie potencjał dalszego spadku ceny akcji Elektrimu jest coraz mniejszy. Jednak ze względu na emocje inwestorów ryzyko spadków w horyzoncie krótkoterminowym jest duże. W horyzoncie średnioterminowym istnieje potencjał wzrostu ceny akcji spółki – sugerowali w porannym komentarzu.

Rosnąca cena miedzi śrubuje kurs KGHM. W Londynie do 4-miesięcznego maksimum skoczyła cena miedzi. Tona surowca z dostawą za 3 miesiące kosztuje już 1554 USD po informacjach o cięciu produkcji w Rosji.

Cena Netii traci kolejne kilka procent. Okazało się, że oferta wykupu obligacji nie spotyka się z zainteresowaniem ich właścicieli, którzy domagają się lepszych warunków. Jeśli spółka nie zrestrukturyzuje swojego zadłużenia, czeka ją bankructwo. Tym bardziej, że Telia (chociaż tego nie potwierdza) najchętniej zrezygnowałaby z inwestycji w polskiego operatora.

W oczekiwaniu na redukcję stóp przez RPP już w środę wzmacnia się wycena większości banków. Zdecydowanie najmocniejszy jest PBK i BIG BG. Prawa poboru akcji tej drugiej spółki skupywał portugalski BCP, który po objęciu znacznej część nowej emisji akcji osiągnie około 50 proc. głosów na WZA. Stroną podażową okazali się członkowie zarządu i spółka zależna polskiego banku.

Główny księgowy wrocławskiej Kogeneracji został aresztowany. Prokuratura podejrzewa, że razem z członkiem zarządu zawyżał on wyniki finansowe spółki. Jeszcze w ubiegłym tygodniu zarząd reklamował jutrzejsze spotkanie z inwestorami hasłem „Kogeneracja S.A. sumiennie wypełnia obietnice złożone inwestorom giełdowym”. Ci, którzy dali się na nie nabrać tracą dzisiaj ponad 7 proc.

Ze spółek IT najsłabsze są papiery Softbanku. Analityków bardzo rozczarowały wyniki frmy w III kwartale. Specjalistów z CDM Pekao najbardziej uderzyło upiększanie wyników spółki-matki kosztem rezultatów grupy. W okresie lipiec-wrzesień przychody jednostkowe okazały się o 5,4 mln zł wyższe od sprzedaży skonsolidowanej.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na GPW Elektrim nieoczekiwanie winduje główne indeksy