WARSZAWA (Reuters) - Środowa sesja przyniosła korektę spadkową ostatnich wzrostów, spowodowaną pogorszeniem nastrojów na świecie. Na długo oczekiwane ożywienie trzeba będzie jednak poczekać, uważają zarządzający.
Indeks WIG 20 stracił 1,0 procent i wyniósł 1.110,7 punkta. Obroty wyniosły 171 milionów złotych
Na rynek powróciły minorowe nastroje głównie za sprawą pesymistycznych prognoz amerykańskiego Intela dotyczących rynku mikroprocesorów, który pociągnął w dół indeksy w Europie i Stanach Zjednoczonych.
"Nie wierzę w przebicie w najbliższym czasie poziomu 1200 punktów WIG 20, po prostu brak jest ku temu pozytywnych przesłanek. Na giełdach zagranicznych wczorajsze wzrosty okazały się tylko korektą" - powiedział przedstawiciel jednego ze średniej wielkości OFE.
"Negatywnie jest również na płaszczyźnie politycznej, czyli my i wejście do Unii. Jednak na każdym 'dołku' duże OFE będą się starały robić wszystko by kursy zbyt mocno nie spadły" - dodał.
W środę rząd Holandii podał się do dymisji po mniej niż 100 dniach od czasu objęcia władzy, co może mieć negatywny wpływ na utrzymanie harmonogramu akcesji 10 potencjalnych nowych członków Unii, w tym Polski.
Zdaniem anlityków mimo, że przywódcy Unii Europejskiej pospieszyli z zapewnieniami, że kraj ten nie zablokuje historycznego rozszerzenia na wschód, rodzi to kolejne ryzyka.
Do tego nakłada się niepewność co do wyników głosowania w Irlandii nad przyjęciem Trakatu Nicejskiego, który uprawomoci wejście kandydatów.
Robert Nejman, członek zarządu w CA IB Investment Management uważa jednak, że problemy polityczne wokół rozszerzenia są o wiele bardziej istotne dla rynku obligacji niż akcji, między innymi ze względu na znacznie wyższą skalę zaangażowania inwestorów zagranicznych w papiery dłużne.
"W dużej mierze wydarzenia związane z naszą akcesją do Unii i problemami z tym związanymi mają większy wpływ na rynek obligacji niż akcji, chociaż nie można ich również przeceniać" - twierdzi Nejman.
Oprócz czterech spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 wszystkie straciły na wartości. Obrót skoncentrował się głównie na akcjach TPSA i Pekao SA. Łączna wartość transakcji tymi papierami wyniosła przeszło 50 procent obrotów w notowaniach ciągłych.
Akcje tych firm potaniały po o 0,4 procent, zyskując jednak od początku tego tygodnia, głównie dzięki wtorkowej zwyżce - odpowiednio 2,0 i 5,2 procent.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))