Amerykanie obchodzą dzisiaj Święto Dziękczynienia, wiec na naszym rynku zabraknie drogowskazu w postaci najważniejszych światowych indeksów. Mimo to, wydaje się, że jest nadzieja na stabilizację cen po trwającej już od tygodnia korekcie.
Fachowcy alarmują, że analiza techniczna sugeruje dalszą przecenę. Paradoksalnie jednak mały aktywność zagranicznych inwestorów może uspokoić indeksy na GPW. Winą za ostatnie spadki nie obarczałbym informacji, że do OFE nie trafi w tym roku zaległe 4 mld zł. Tylko niepoprawny optymista mógł w to wierzyć. Fundusze mogą na te pieniądze poczekać aż do 2003r.
W dalszym ciągu w centrum zainteresowania graczy pozostanie Elektrim. Wczoraj jego kursem wstrząsnęła plotka o możliwych problemach ze spłatą obligacji zamiennych. Holding jednak wielokrotnie udowadniał, że potrafi wychodzić z tego rodzaju tarapatów. O wiele bardziej przykre może być dla spółki przegranie walki o G-8. Na razie nic na to nie wskazuje, ale krytyczne opinie analityków o inwestorze mogą przekonać resort skarbu.
Święta w USA spowodują, że uważniej będziemy zerkać na Europę. Tam o godz. 10.30 poznamy PKB Wielkiej Brytanii w III kwartale (rynek liczy na wzrost 2,1 proc. r/r). W czwartek zbiera się EBC, ale szans na obniżkę stóp nie ma (ewentualny komunikat o godz. 14.30).
Przemek Barankiewicz, [email protected]