WARSZAWA (Reuters) - Warszawskiej indeksy w trakcie wtorkowych notowań mają szansę nieznacznie wzrosnąć, między innymi za sprawą mocniejszzego niż oczekiwano zachowania rynków w USA, uważają analitycy.
Część z nich obawia się jednak, że potencjalne zwyżki mogą być ograniczone po słabym otwarciu rynków europejskich.
"Możemy być świadkami niewielkich wzrostów. Nastroje poprawiły się po tym jak rynki w USA nie zakończyły się dużymi spadkami. Giełdzie może pomóc także TPSA" - powiedział Artur Ziemba, makler w CA IB Securities.
WIG20 wzrósł w poniedziałek o 0,1 procent do 1.002,3 punktu, ale obroty były niewielkie osiągając 97 milionów złotych.
Kurs TPSA, mającej największy udział w indeksie WIG20 wzrósł o 2,7 procent do 11,6 złotego dzięki informacji, że resort skarbu nie będzie zmuszał spółki do wypłaty dywidendy za ubiegły rok.
W zamian za rezygnację z dywidendy, ministerstwo otrzyma od konsorcjum kupującego 12,5 procent akcji firmy około 160 milionów złotych więcej niż pierwotnie ustalono. France Telecom ma zapłacić wraz z Kulczyk Holding 3,657 miliarda złotych, a nie jak wcześniej planowano 3,5 miliarda.
Przez większość sesji indeks Nasdaq Composite oscylował w okolicach piątkowego poziomu zamknięcia, jednak ostatecznie wzrósł nieznacznie o 0,04 procent do 1.605,95 punktu. Dow Jones spadł natomiast o 0,57 procent do 9.067,94 punktu
Wtorkowe sesje na większości europejskich parkietów rozpoczęły się od spadków. Obecnie europejskiej indeksy tracą średnio jeden procent.
((Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))