WARSZAWA (Reuters) - Po poniedziałkowych zwyżkach na Nasdaq, w Warszawie również rosły kursy spółek "nowej ekonomii". Jednak większość graczy wstrzymywała się z inwestycjami, czekając na decyzję Banku Rezerwy Federalnej i publikację deficytu obrotów bieżących za grudzień.
"Optymiści przystąpili do zakupów po zwyżce na Nasdaq, ale potem niepewności związane z rozwojem wydarzeń zagranicą i w kraju zniwelowały część zysków" - powiedział Paweł Wojtaszek, analityk z Wood&Co.
Indeks WIG20, który w ciągu dnia wzrósł nawet do poziomu 1.776,7 punktu, zamknął się na poziomie 1.774,3 punktu, czyli ostatecznie zyskał 0,7 procent. TechWIG wzrósł o 1,2 procent do 1.362,5 punktu. Obroty wyniosły 320,8 miliona złotych.
"Nasz rynek jest teraz dość słaby z powodu obaw o wysokość deficytu obrotów bieżących i ostateczny kształt budżetu na 2001 rok oraz decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Nie ma przesłanek do kupowania" - dodał Wojtaszek.
Jednak oczekiwana obniżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych o 50 punktów bazowych mogłaby spowodować krótką zwyżką pod koniec tygodnia na warszawskiej giełdzie.
Wśród spółek technologicznych, których kursy znacznie wzrosły we wtorek znalazły się między innymi Prokom, Sofbank i ComArch. Prokom wzrósł o 1,3 procent do 157,5 złotego, Softbank o 1,7 procent do 59 złotych, a ComArch o 2,5 procent do 66,6 złotego.
Wzrosły też akcje spółek telekomunikacyjnych: Netii o 2,9 procent do 74 złotych i TPSA o 1,6 procent do 25,8 złotych.
((Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))