Działającym za Odrą na mniejszą skalę, nie opłaca się zakładać tam spółki. Wystarczy przedstawicielstwo.
Napisał do nas czytelnik, którego firma zamierza eksportować swoje wyroby do Niemiec.
— Nawiązaliśmy kontakt z dużą niemiecką siecią handlową i odbiór mamy zapewniony. Teraz musimy w Niemczech założyć placówkę magazynową, skąd będziemy rozwozić nasze wyroby po całym kraju. Czy powinniśmy w tym celu założyć tam spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością? — zastanawia się czytelnik „Pulsu Biznesu”.
Otóż wszystko zależy od skali przedsięwzięcia.
— Jeśli firma zamierza wybudować hale magazynowe, zatrudnić wielu ludzi i prowadzić samodzielną działalność transportową, to założenie niemieckiej spółki z o.o. — w Niemczech GmbH — będzie konieczne. Wprawdzie nie jest to uregulowane w prawie niemieckim wprost, ale w praktyce trudno będzie firmie z siedzibą tylko w Polsce uzyskać na przykład zezwolenie na budowę hal magazynowych czy prowadzić administrację kadrową niemieckiego personelu. Jest też mało prawdopodobne, by dało się zajmować działalnością transportową w Niemczech, używając ciężarówek zarejestrowanych w Polsce — twierdzi Jacek Franek, adwokat prowadzący kancelarie w Polsce i w Niemczech.
Jeśli jednak firma będzie działała za Odrą na mniejszą skalę — na przykład wynajmie jedynie magazyn, zatrudni w nim jednego magazyniera, a rozwożenie towaru weźmie na siebie niemiecka sieć handlowa — wówczas nie musi zakładać tam spółki z o.o. Wystarczy, że założy przedstawicielstwo (tzw. Repräsentanz).
— Ta forma jest bardzo korzystna z podatkowego punktu widzenia. Prowadząc przedstawicielstwo na mniejszą skalę, nie trzeba z reguły płacić w Niemczech podatków od dochodów — dodaje Jacek Franek.
Wszystkie dochody uzyskiwane ze sprzedaży towarów w Niemczech będą wówczas opodatkowane w Polsce. Trzeba tylko pamiętać, że po rozszerzeniu działalności dochody ze sprzedaży zostaną objęte niemieckimi podatkami. A to może stać się mało opłacalne, gdyż obciążenie podatkowe u naszych zachodnich sąsiadów jest w przybliżeniu dwukrotnie wyższe od polskiego.