Na rynkach coraz mniejsze obroty...

Jacek Wiśniewski
opublikowano: 23-12-2008, 09:24

...zauważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku Polska i wylicza, na co warto zwrócić uwagę jeszcze przed świętami.

Dzisiaj zakończy się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Przypominamy, że podobnie jak większość rynku oczekujemy ciecia stóp o 50pb, które sprowadzi główną stopę do poziomu 5,25%.

Wczoraj NBP opublikował dane nt. inflacji bazowej w listopadzie, które okazały się nieznacznie wyższe od oczekiwań. Inflacja netto tzn. po wyłączeniu cen żywności i paliw wyniosła 4,7%r/r wobec konsensusu 4,6%r/r oraz odczytu z października na poziomie 4,5%r/r. W ujęciu miesięcznym wskaźnik wyniósł 0,4%. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,9%r/r oraz 0,1%m/m.

Dziś o 10.00 poznamy ostatnie dane makroekonomiczne za listopad - sprzedaż detaliczną oraz stopę bezrobocia. Nasza prognoza zakłada wzrost sprzedaży w zeszłym miesiącu o 6,6%r/r wobec odczytu 7,9%r/r w październiku. Konsensus rynkowy jest nieco mniej optymistyczny i wynosi 6,1%r/r. W ujęciu miesięcznym oczekujemy spadku sprzedaży o 5,4% po wzroście o 3,8%m/m w październiku. W przypadku danych o stopie bezrobocia w listopadzie, zgodnie z konsensusem rynkowym, oczekujemy jej wzrostu do 8,9%, czyli o 0,1pp w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Na rynku walutowym aktywność inwestorów jest coraz mniejsza. Niewiele instytucji decyduje się na otwieranie nowych pozycji w krótkim tygodniu świątecznym. Wczoraj rano złotówka zdołała się umocnić do poziomu 4,07, ale w późniejszych godzinach stopniowo traciła. Dzisiejszy dzień zaczynamy w okolicach 4,13. Wydarzeniem dnia będzie wspomniana wyżej decyzja RPP.

Na rynku eurodolara, po szalonym poprzednim tygodniu, obecny przyniósł jak na razie względny spokój. Amerykańska waluta przejściowo osłabiła się do poziomu 1,41 za euro, ale potem odrobiła część strat i od wielu godzin oscyluje wokół poziomu 1,40.

W poniedziałek na GPW panował już przedświąteczny nastrój. Przez pierwsze 90 minut sesji indeksy spadły o ok. 1,6%, ale później niewiele się działo, a przedział wahań WIG20 wyniósł jedynie 20 pkt. Ostatecznie indeks polskich blue chipów stracił -1,9%, a szerokiego rynku (WIG) -1,5%. Obroty były bardzo niskie (411 mln PLN). Do końca roku zostały jedynie 4 sesje, podczas których z jednej strony aktywność inwestorów będzie niska, a z drugiej istnieje możliwość nagłych ruchów w przypadku pojawienia się dużych zleceń.

Sesje za granicą (w Strefie Euro i USA) również zakończyły się spadkami (od -1,5% do -2,0%). Spadkom przewodziły spółki energetyczne (pod wpływem spadków cen ropy naftowej), producenci samochodów i banki. Nie towarzyszyły temu nowe spektakularne informacje. W świadomości wielu inwestorów są to po prostu branże najmocniej dotknięte przez spowolnienie na obecnym etapie kryzysu. W USA tracili również detaliści, w obawie że obecny zakupowy sezon świąteczny może być najgorszy od kilkudziesięciu lat.

Jacek Wiśniewski
Autor jest głównym ekonomistą Raiffeisen Banku Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Wiśniewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane