Premia notowań miedzi na rynku spot wobec ceny z trzymiesięcznych kontraktów terminowych wzrosła w czwartek na London Metal Exchange aż o 91 proc. do 145 USD na tonie. To oznaka, że rynek jest gotów płacić coraz więcej za natychmiastową dostawę miedzi. Bloomberg zwraca uwagę, że to największe backwardation od listopada ubiegłego roku.
Notowania miedzi uważane są za barometr sytuacji gospodarczej. W tym roku metal staniał o 21 proc. w związku z obawami recesji spowodowanej przez wzrost stóp procentowych i mocno drożejącą energię, szczególnie w Europie. Jednak rynek fizycznej miedzi wciąż jest mocny. Potwierdził to Michael Widmer, szef analizy rynku metali w Bank of America.
- Europa wydaje tyle ile się da na rozbudowę sieci energetycznej i rozwój OZE aby stać się niezależną od Rosji. Chiny robią to samo w ramach polityki dekarbonizacji – zwrócił uwagę.
