Na rynku walutowym niewiele się działo

Jacek Jurczyński
04-12-2002, 00:00

Wtorkowa sesja na krajowym rynku walutowym miała spokojny przebieg. W pierwszej jej części notowania złotego wzrosły. Cena dolara spadła z 3,9910 do 3,9755, a cena euro z 3,9795 do 3,9625 zł. Po południu przewagę na rynku zdobyli jednak inwestorzy kupujący dewizy. Kurs USD/PLN powędrował w okolice 3,9850, a EUR/PLN zwyżkował powyżej 3,97. W centrum zainteresowania inwestorów znajduje się obecnie końcówka negocjacji członkowskich Polski z Unią Europejską.

Złoty zareagował niewielkim osłabieniem po wypowiedzi kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera. Powiedział on, że propozycje finansowe Danii nie spełniają oczekiwań naszych zachodnich sąsiadów oraz dodał, że do porozumienia w sprawach finansowych poszerzenia UE na Wschód przed szczytem w Kopenhadze w dniach 12-13 grudnia nie dojdzie. Uczestnicy rynku oczekują również na wynik organizowanego w środę przez Narodowy Bank Polski przetargu obligacji 2-letnich o wartości 3 mld złotych. O godz. 15.00 dolar wyceniany był na 3,9845 zł, a euro na 3,9715 zł. Notowania złotego mogą nieco spaść. Cena dolara nie powinna jednak zwyżkować powyżej 4 złotych, a euro powyżej 3,98.

W Azji we wtorek znaczna deprecjacja notowań japońskiej waluty do dolara, którą obserwowaliśmy podczas poniedziałkowej sesji, została zatrzymana. Kurs USD/JPY ulegał wahaniom w zakresie 124,20-124,80. Cena dolara przestała wzrastać po tym jak szef resortu finansów Masajuro Shiokawa wyjaśnił, że w poniedziałkowej wypowiedzi, w której mówił o tym, że kurs USD/JPY powinien wynosić 150-160, odniósł się jedynie do siły nabywczej dolara. O godz. 15.00 dolar wyceniany był na 124,55 JPY.

Mimo uspokajającej wypowiedzi Shiokawy inwestorzy są przekonani, że resort finansów dąży do osłabienia jena. Miałoby to wspomóc konkurencyjność krajowego eksportu oraz walkę z deflacją. Naszym zdaniem, kurs USD/JPY w okolicy poziomów 124,20/40 powinien być wykorzystany do zakupów dolarów.

W Europie, po opublikowanych w poniedziałek po południu danych o aktywności amerykańskiego sektora wytwórczego w listopadzie, notowania europejskiej waluty do dolara wzrosły z 0,9860 do 0,9980. Indeks ISM co prawda wzrósł do 49,2 pkt z 48,5 pkt w październiku, ale poprawa aktywności była mniejsza od oczekiwanej przez analityków (prognozowali oni wzrost indeksu do 51,3 pkt). We wtorek kurs EUR/USD poruszał się w wąskim przedziale 0,9960/85. Inwestorzy nie zareagowali na słowa szefa Europejskiego Banku Centralnego Wima Duisenberga, który podczas wystąpienia przed Komisją ds. Polityki Gospodarczej i Pieniężnej Parlamentu Europejskiego powiedział, że presja inflacyjna nieco słabnie, a zagrożenia dla wzrostu gospodarczego nie zniknęły i tym samym dał sygnał, że poziom stóp procentowych w Eurolandzie podczas czwartkowego posiedzenia może zostać obniżony. Minimum 25-pkt obniżka jest oczekiwana na rynku już od dłuższego czasu.

Opublikowane w samo południe przez Eurostat dane o wzroście stopy bezrobocia w Eurolandzie w październiku do 8,4 proc., z 8,3 proc. we wrześniu, przeszły bez najmniejszego echa na rynku. O godz. 15.00 euro wyceniane było na 0,9970 USD.

Przed posiedzeniem EBC notowania europejskiej waluty do dolara powinny spadać. Kurs EUR/USD w okolicy poziomów 0,9980/95 powinien być wykorzystany do sprzedaży euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na rynku walutowym niewiele się działo