Po serii wzrostów z początku tygodnia, czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła chwilę uspokojenia. Indeksy przez całą sesję oscylowały wokół poziomów z poprzedniego zamknięcia. Nastrojów nie poprawiły wiadomości o wzroście liczby nowych bezrobotnych oraz mniejszej liczbie nowych domów w kwietniu.
Jednak w miarę sesji rósł popyt na blue chipy, gdyż rynek wciąż wierzy w ożywienie gospodarki. Po godzinie 21.00 Dow Jones zyskał 0,28 proc. do 10272,19 pkt., Nasdaq stracił 0,29 proc. do 1720,62 , a S&P wzrósł 0,42proc. do 1095,66 pkt.
Nieznaczne wzrosty zanotowały producent infrastruktury sieciowej Cisco i siec Handlowa Wal-Mart, które niedawno pochwaliły się doskonałymi wynikami.
Straty zaczął odrabiać sektor telekomunikacyjny, po tym jak BellSouth otrzymał zgodę na oferowanie usług długodystansowych w Georgii i Luizjanie. Nastroje poprawił raport BT Group o mocnej redukcji zadłużenia. Mocno w górę poszła wycena operatorów SBC i Worldcom, który dramatycznie spadł po obcięciu ratingu swoich obligacji.
Największa przecena dotknęła spółki farmaceutyczne i biotechnologiczne, które osłabiły indeks Nasdaq. W dół poszły akcje spółki biotechnologicznej ImClone Systems, która miała fatalne wyniki i Pfizer z powodu informacji o śledztwie dotyczącego leku zwalczającego cholesterol, o nazwie Lipitor.
W trakcie sesji nieznacznie spadała cena papierów Dell Computer, największego na świecie producenta pecetów. Rynek obawia się, że przekazane po sesji wyniki Della okażą się równie słabe jak wtorkowy raport Hewlett Packard.
PK