Po świątecznej przerwie amerykańskie indeksy rozpoczęły wrzesień od mocnych spadków. Po godz. 16.00 Dow Jones stracił 2,94 proc., Nasdaq spadł o 3,1 proc., a Standard & Poor's 3,17 proc. Wyprzedaż była następstwem kiepskich danych makroekonomicznych. Indeks aktywności przemysłowej Instytutu Zarządzania Podażą (ISM - Institute for Supply Management's) w USA w sierpniu nie zmienił się po znacznym spadku w lipcu i wyniósł 50,5 pkt. Analitycy prognozowali, że indeks ISM wzrośnie do 51,6 pkt. Poziom 50 punktów oddziela rozwój od recesji w branży wytwórczej w USA. Dużo niepokoju wzbudził zwłaszcza być spadek zamówień w przemyśle.
Dodatkowo nieciekawym danym makro towarzyszyły niepokojące informacje ze spółek. Swoje prognozy na trzeci kwartał obciął Intel, największy na świecie producent mikroprocesorów. Mocno w dół poszły akcje Citigroup i Ford Motor, gdyż analitycy obniżyli rekomendację dla akcji tych spółek. Po trzech kwadransach notowań Intel spadł o 3.7 proc., a Citigroup stracił 5,6 proc.
PK
