Na własnym gruncie

Marta Sieliwierstow
28-05-2010, 00:00

W zeszłym roku ceny ziemi spadły nawet o kilkadziesiąt procent — zależnie od miejsca. Tym łatwiej znaleźć działkę na wakacyjne wypady

Każdy, kto nabrał ochoty na spontaniczny, kilkudniowy wyjazd w szczycie sezonu letniego, wie, że wynajęcie pokoju lub domku nad polskim morzem, w górach czy w leśnym zaciszu graniczy wtedy z cudem. W najlepszej sytuacji są więc posiadacze własnych działek rekreacyjnych, bo mogą jechać na kilkudniowe wakacje wtedy, kiedy tylko mają ochotę. Bez konieczności gorączkowego poszukiwania lokum.

W zasięgu ręki

Według analiz specjalistów z Home Broker wystarczy kilkanaście tysięcy złotych, by kupić wymarzoną działkę, choć — jak zwykle w przypadku nieruchomości — wszystko zależy od jej położenia, infrastruktury i możliwości zabudowy.

Oczywiście im dalej od miasta, tym taniej. Na przykład 8-arowa działka 90 km od stolicy w lasach nad Narwią kosztuje 19 tys. zł. Pobliska rzeka jest atrakcją dla wędkarzy. W okolicach Płońska, około 60 km od Warszawy, 30-arową działkę rekreacyjną w otoczeniu sosnowych lasów można kupić za 16 tys. zł. A około 70 km od Lublina dostępna jest działka rolna o powierzchni 70 arów za zaledwie 7 tys. zł.

Są to ceny samych działek, na których według upodobań można wybudować domek letniskowy, postawić przyczepę kempingową lub (opcja ekonomiczna dla wielbicieli szkoły przetrwania) rozbić namiot. Budowa domku o powierzchni 100 mkw. to koszt 200 tys. zł. Alternatywą jest postawienie przyczepy kempingowej, którą można też wykorzystywać podczas innych wyjazdów. Koszt przyczepy czy kampera jest bardzo różny, zależnie od wielkości, wyposażenia czy roku produkcji. Ceny zaczynają się od kilku tysięcy złotych, ale mogą też sięgać 200 tys. zł za w pełni wyposażone domy na kółkach.

Wersja luksusowa

Ciekawostką dla miłośników tradycji i historii może być XVIII-wieczny młyn wraz z domem, stajnią, budynkiem gospodarczym, grillem, wędzarnią, piecem, suszarnią i banią — wszystko w doskonałym stanie, na działce o powierzchni 19 ha.

— Nieruchomość leży na granicy Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, w atrakcyjnym turystycznie rejonie Mazur Zachodnich. W promieniu około 10 km jest wiele jezior, malownicza Ostróda, najwyższe wzniesienie Mazur Góra Dylewska i niepowtarzalny w Europie XIX-wieczny system śluz i pochylni Kanału Elbląskiego. Choć nieruchomość nadaje się raczej na ekskluzywny hotel, to jej właścicielem można zostać za bagatelne 7 mln zł — kusi Katarzyna Siwek z Home Broker.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Na własnym gruncie