Nadal spada wycena Netii

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-12-11 00:00

Akcje Netii od dłuższego czasu należą do najbardziej spekulacyjnych walorów na warszawskim parkiecie. Nie inaczej było w ostatnich tygodniach. Kurs spółki po osiągnięciu pod koniec października lokalnego maksimum systematycznie traci na wartości. Również w poniedziałek operator nie dał inwestorom nadziei na wzrosty. Ostatecznie na zamknięciu cena jednej akcji po 10,3–proc. spadku osiągnęła wartość 4,37 zł.

O nastrojach wśród akcjonariuszy decydowały informacje i spekulacje na temat powodzenia wezwania do sprzedaży obligacji wyemitowanych przez Netia Holdings i Netia Holdings II. Spółka chciała wykupić do 85 proc. papierów, których wartość szacowana jest na 860 mln dolarów. Ze względu na zaproponowaną cenę, wynoszącą od 11 do 14 proc. wartości nominalnej, wezwanie nie doszło jednak do skutku. W ocenie niektórych analityków, niepowodzenie tego procesu powoduje, że upadłość operatora jest coraz bardziej realna. W tej sytuacji niewiele zmienia deklaracja mówiąca o kontynuowaniu rozmów z obligataruszami na temat restrukturyzacji zadłużenia.

Dzięki poparciu głównego akcjonariusza fatalne wyniki Netii oraz ogromne zobowiązania jeszcze kilka miesięcy temu nikomu nie przeszkadzały w zawieraniu transakcji akcjami spółki po cenie przekraczającej kilkadziesiąt złoty za papier. Niejasne wypowiedzi Telii lub wręcz ich brak, na szereg nurtujących inwestorów pytań spowodował, że na rynku najpierw mówiono o możliwości pozyskania nowego inwestora, a potem o plajcie. Za realizacją ostatniego scenariusza dziś przemawia nieudana próba oddłużenia spółki. Oznacza to, że Netia nadal będzie ponosić ogromne koszty związane z obsługą zobowiązań, co zapewne pochłonie ostatnie wolne środki.