Dostęp do internetu jest wstępem do multimediów. Mogą to być gry internetowe, ale i transmisje telewizyjne na życzenie.
Dostęp do internetu umożliwia operatorom telekomunikacyjnym świadczenie na ich bazie usług multimedialnych. Mogą należeć do nich chociażby wszechobecne serwisy internetowe firm, umożliwiające zapoznanie się z ofertą firmy, a przy okazji rozrywkę.
Według Sebastiana Powroźnika z Telefonii Dialog, usługi multimedialne to kombinacja grafiki, tekstu, dźwięku i wideo, do których zaliczają się przede wszystkim: transmisja wideo, wideo i telewizja na żądanie, muzyka na życzenie, gry, wideotelefonia, przesyłanie wiadomości multimedialnych czy interaktywna telewizja.
— Aplikacje multimedialne rozwijają się błyskawicznie, a dzięki dążeniu użytkowników do szybszej, efektywniejszej i coraz bardziej mobilnej pracy czeka je świetlana przyszłość — przekonuje Mariusz Bieliński z Kapsch Telecom.
Na odległość
Coraz popularniejsza staje się także nauka na odległość, czyli szkolenia przeprowadzane w internecie, tzw. e-learning. Niestety, na razie szybkości transmisji danych nie są jeszcze wystarczające.
— Obecnie, gdy wyzwaniem jest dostarczenie treści multimedialnych potrzebnych np. w usługach typu e-learning, nawet prędkości rzędu 2-8 Mb/s, oferowane przez DSL, mogą okazać się niewystarczające — twierdzi Arkadiusz Możdżeń, kierownik zespołu komunikacji IP i zaawansowanych technologii NextiraOne Polska.
Rozrywkowo
W kręgu zainteresowań potencjalnym rozwojem operatorów pozostają usługi transmisji obrazu i głosu, na które składają się: usługa telewizji rozsiewczej (transmisja sygnału telewizyjnego w sieci IP) oraz usługa typu Video-on-Demand (dostęp na żądanie do wybranych treści multimedialnych). Nie bez znaczenia jest także rozrywka.
— Wkrótce uruchomione zostaną przeznaczone głównie dla klientów Netii dedykowane serwery gier m.in.: Call of Duty i Battlefield: Vietnam. Oczywiście oferta multimedialna będzie ewoluować wraz z rynkiem i wymaganiami przez niego tworzonymi — zapowiada Jacek Godlewski z Netii.
