Nadzieje na odbicie okazały się płonne

WST
opublikowano: 2009-03-03 22:09

Wtorkowe notowania na amerykańskich giełdach nie należały do spokojnych. Wbrew nadziejom liczących na zdecydowane odreagowanie indeksów, te poddawały się znaczącemu falowaniu. Analitycy przed sesją sugerowali, że niskie, relatywnie”, ceny akcji powinny zmobilizować stronę popytową do wyraźniejszego działania. Nadzieje okazały się płonne i sesja zakończyła się kolejną przeceną wskaźników.

Indeks DJ opadł o 0,55 proc. Nasdaq stracił 0,14 proc., zaś S&P500 zniżkował o 0,64 proc, schodząc poniżej poziomu 700 pkt.

Niestety, kupujący po raz kolejny spotkali się z silnym oporem ze strony danych makro. Tym razem recesyjny stan gospodarki potwierdziły znowu informacje z rynku nieruchomości. Wskaźnik wstępnych umów kupna domów na rynku wtórnym spadł o 7,7 proc. w styczniu. To o ponad dwa razy więcej niż szacowali eksperci. Przełomu więc nadal nie widać. Grudniowy, nieoczekiwany wzrost należy w tym kontekście traktować jako swoisty „wypadek przy pracy”.

Sprzedających mobilizowały też wypowiedzi prezydenta Obamy i Dennisa Lockharta  z oddziału Fed w Atlancie. Ten pierwszy stwierdził, że sytuacja amerykańskiej gospodarki nie poprawi się szybko, zaś drugi straszył zastraszającym tempem kurczenia się gospodarki. Nastroje starał się tonować Ben Bernanke, szef Fed. Nie wykluczył konieczności zwiększenia pomocy państwowej dla sektora finansowego, a kondycję Citigroup ocenił jako dobrą. Jego zdaniem bank ma wystarczające kapitały.

Te informacje pozytywnie przełożyły się na kwotowania największych instytucji finansowych, Szczególnie mocno zyskiwały na wartości Citigroup oraz American Express. Mocniejsze wahania widoczne były jedynie w przypadku BoA, którego ratingi obniżyła agencja S&P.

Kolejny fatalny miesiąc stał się udziałem producentów aut. Również w ich przypadku nie widać jak na razie dna. Sprzedaż aut przez General Motors w lutym spadła o ponad 50 proc. Nie przeszkodziło to jednak w podbijaniu wyceny akcji największego amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego.