Nadzór podpisany

PAP, DI
opublikowano: 23-08-2006, 00:00

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o supernadzorze finansowym. Wbrew protestom szefa NBP.

Nowe prawo o nadzorze nad rynkiem finansowym wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu. Ustawa, uchwalona przez Sejm w lipcu, tworzy nową instytucję: Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), która zastąpi Komisję Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Od 1 stycznia 2008 r. KNF przejmie też nadzór nad bankami.

Leszek Balcerowicz, prezes NBP, a jednocześnie przedwodniczący Komisji Nadzoru Bankowego, już 9 sierpnia apelował do prezydenta o weto wobec ustawy o nadzorze. Bank centralny poinformował o tym dopiero wczoraj.

— Prezes NBP zwrócił uwagę pana prezydenta na zagrożenia związane z przyjęciem przez parlament ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i prosił o jej niepodpisywanie — mówi Karol Smoląg, rzecznik NBP.

Nic nie wskórał.

Leszek Balcerowicz zwracał też uwagę, że obecny polski system nadzoru jest dobrze oceniany przez instytucje międzynarodowe, a polski nadzór bankowy „wypracował przez lata wysoką pozycję w środowisku międzynarodowym”. Natomiast „nowe rozwiązania wprowadza się mimo zupełnego braku merytorycznego uzasadnienia dla przeprowadzenia tak radykalnych zmian w sprawnie działającym systemie nadzorczym w Polsce i wbrew opinii zdecydowanej większości fachowców”.

Prezes NBP pisał, że należy liczyć się z niebezpieczeństwem przekształcania w oddziały ważnych systemowo banków, będących własnością banków z krajów unijnych, a co za tym idzie radykalnego ograniczenia w nadzorowaniu tych instytucji. Prawie 70 proc. aktywów polskiego sektora stanowi własność zagranicznych banków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu