Nafta Polska dopuści PKN Orlen do Naftobaz

Paweł Janas
opublikowano: 2003-06-16 00:00

Nafta Polska ma pomysł na wejście PKN Orlen do Naftobaz. Po ich sprywatyzowaniu płocka spółka mogłaby wnieść do nich swój majątek logistyczny i objąć 14 proc. akcji. Orlen nie wyklucza takiego scenariusza, ale ma też kilka innych.

Idea prywatyzacji Naftobaz — firmy posiadającej największe w kraju magazyny paliw płynnych — jest stosunkowo prosta. Znaleźć branżowego inwestora, który zainwestuje w ich rozwój. Wzmocnione Naftobazy, niezależne od firm sprzedających paliwa, mają świadczyć na równych warunkach usługi magazynowania wszystkim operatorom działającym na polskim rynku. Na razie założenia te realizowane są zgodnie z planem. Wybrana przez Naftę Polską (NP) do wyłącznych negocjacji holenderska firma Vopak prowadzi due diligence. Wyłączność ma do 20 lipca.

Do gry o Naftobazy za wszelką cenę chce jednak dołączyć PKN Orlen, który zgodnie z rządowym programem został wykluczony z pierwszego etapu prywatyzacji. Niedawno Nafta Polska zaproponowała jednak Orlenowi coś na otarcie łez.

— Przedstawione rozwiązanie z jednej strony nie łamie zapisów rządowego programu, z drugiej — umożliwia Orlenowi uzyskanie wpływu na politykę Naftobaz. Koncepcja zakłada, że Orlen — już po sprywatyzowaniu Naftobaz — wniesie swój majątek logistyczny, a w zamian za to dostanie 14 proc. akcji spółki oraz gotówkę — mówi osoba związana z procesem prywatyzacji spółki.

Skład właścicielski spółki uzupełniłyby Vopak (51 proc. akcji) i Nafta Polska (35 proc.)

Przedstawiciele Orlenu konsekwentnie trzymają się swoich racji.

— Nafta Polska i Naftobazy zdały sobie sprawę, że niemożliwe jest skuteczne przeprowadzenie prywatyzacji bez uwzględnienia aktywów logistycznych i siły popytowej Orlenu — mówi lakonicznie Sławomir Golonka, wiceprezes Orlenu

Wiele wskazuje jednak na to, że Orlen zwleka z podjęciem ostatecznej decyzji w sprawie swojego majątku logistycznego do czasu wyjaśnienia kwestii prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Tymczasem Orlen analizuje różne warianty rozwoju sytuacji w branży logistycznej.

Na początku kwietnia Orlen podpisał list intencyjny z niemiecką firmą IVG, która wypadła z wyścigu po Naftobazy. Celem porozumienia jest stworzenie spółki, do której wniesione zostałyby aktywa logistyczne Orlenu i IVG oraz stworzenie silnej konkurencji dla Naftobaz. Na razie jednak nic z tego nie wynika. Zarówno władze PKN, jak i IVG mówią, że nad projektem „pracują doradcy”. Orlen nie wykluczał też, że utworzy konsorcjum z Vopakiem, czyli spółką, która ma wyłączność na zakup Naftobaz.

Część analityków uważa, że w ten sposób spółka próbuje skłonić NP do zmiany koncepcji prywatyzacji spółki magazynującej paliwa.